Z dokumentów opublikowanych przez brytyjski portal śledczy Declassified UK wynika, że ponad 400 osób posiadających jednocześnie obywatelstwo Belgii i Izraela pełniło służbę w Siłach Obronnych Izraela (IDF) w czasie wojny w Strefie Gazy. Informację tę przytoczyły w czwartek liczne media w Belgii, choć podawane liczby nieznacznie się różnią. Dzienniki Het Nieuwsblad oraz Gazet van Antwerpen informują, że w marcu 2025 r. 471 osób z podwójnym belgijsko-izraelskim obywatelstwem należało do IDF. Z kolei Le Soir wskazuje na co najmniej 406 takich osób.
Niejasności co do zakresu i miejsca służby
Upublicznione materiały nie zawierają szczegółów dotyczących miejsca wykonywania obowiązków przez te osoby. Nie wiadomo, czy były one rozmieszczone bezpośrednio w Strefie Gazy, czy też pełniły służbę w innych rejonach – na przykład na Zachodnim Brzegu Jordanu bądź przy północnej granicy Izraela z Libanem. Brakuje również informacji, ilu z nich stanowili żołnierze w czynnej służbie, a ilu rezerwiści. Te luki sprawiają, że na obecnym etapie nie można jednoznacznie ocenić skali i charakteru ich zaangażowania w działania wojenne.
Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie prowadzi statystyk
Jak podał flamandzki portal VRT NWS, Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma świadomość, że osoby z obywatelstwem Belgii służyły w armii izraelskiej, jednak nie prowadzi oficjalnych statystyk w tym zakresie. Belgijskie prawo nie zakazuje osobom z podwójnym obywatelstwem wstępowania do sił zbrojnych innego państwa. Jednocześnie w sytuacji, gdy pojawią się przesłanki wskazujące na możliwy udział w zbrodniach wojennych, osoby te mogą zostać objęte postępowaniem prawnym. Prokuratura federalna poinformowała, że w uzasadnionych przypadkach może wszcząć odpowiednie dochodzenie.
Część szerszego zjawiska międzynarodowego
Dane dotyczące obywateli z belgijskim paszportem wpisują się w szerszy kontekst. Z tych samych dokumentów wynika, że w marcu 2025 r. ponad 50 000 żołnierzy IDF posiadało co najmniej jedno dodatkowe obywatelstwo. Najliczniejsze grupy pochodziły ze Stanów Zjednoczonych – 13 342 osoby, z Francji – 6 464, z Rosji – 5 169 oraz z Niemiec – 4 193. Liczba ponad 400 osób z obywatelstwem Belgii stanowi więc relatywnie niewielki, lecz zauważalny odsetek tej grupy.
Możliwe reperkusje polityczne i prawne
Upublicznienie tych informacji może wzmocnić debatę toczącą się w Belgii wokół wojny w Gazie oraz odpowiedzialności prawnej osób z podwójnym obywatelstwem, które biorą udział w zagranicznych konfliktach zbrojnych. Temat ten od miesięcy budzi silne emocje wśród polityków i w opinii publicznej. Nowe dane mogą stać się argumentem dla zwolenników wprowadzenia bardziej rygorystycznych zasad dotyczących udziału obywateli Belgii w operacjach wojskowych poza granicami kraju.