Partia MR (Mouvement Réformateur) zaskoczyła obserwatorów brukselskiej polityki, wskazując burmistrza Uccle, Borisa Dillièsa, jako kandydata na stanowisko premiera Regionu Stołecznego Brukseli. Decyzję ogłoszono w sobotę14 lutego 2026 r. i była ona dużym zaskoczeniem dla komentatorów, którzy jeszcze tego samego dnia typowali zupełnie inne osoby. Nominacja Dillièsa wpisuje się w strategię przewodniczącego MR, Georges-Louisa Boucheza, który przy formowaniu rządów konsekwentnie odkłada ujawnienie kluczowych decyzji personalnych do ostatniej chwili, budując napięcie i efekt niespodzianki.
Nieoczekiwany wybór
Na kilka godzin przed oficjalnym komunikatem w kuluarach politycznych z dużą pewnością wskazywano inne nazwiska. Najczęściej wymieniano Bernarda Quintina, Valérie Glatigny oraz Eléonore Simonet. Ostatecznie jednak partia postawiła na dotychczasowego burmistrza gminy Uccle – Borisa Dillièsa, którego kandydatura nie pojawiała się wcześniej w medialnych spekulacjach.
Bouchez po raz kolejny stawia na element zaskoczenia
Sposób ogłoszenia tej decyzji nie dziwi osób, które od lat śledzą działania lidera MR. Georges-Louis Bouchez uczynił z nieprzewidywalności jeden ze swoich znaków rozpoznawczych. Przy kolejnych negocjacjach koalicyjnych i procesach formowania rządów wstrzymuje się z podaniem nazwisk do samego końca, co regularnie wywołuje poruszenie na belgijskiej scenie politycznej. Nominacja nowego premiera Brukseli również została ogłoszona w podobnym stylu.