W piątek w Szpitalu Uniwersyteckim w Gandawie (UZ Gent) doszło do poważnej awarii systemu informatycznego spowodowanej problemami z serwerami. W efekcie personel medyczny i administracyjny musiał przejściowo wrócić do prowadzenia dokumentacji w formie papierowej, w tym do ręcznej rejestracji pacjentów oraz obsługi elektronicznej dokumentacji medycznej. Usterkę udało się całkowicie usunąć jeszcze tego samego dnia wieczorem.
Aktualizacja oprogramowania przyczyną problemów
Problemy zostały wykryte w piątek rano, gdy pracownicy utracili dostęp do części systemów informatycznych. W popołudniowym komunikacie szpital poinformował, że źródłem awarii była nieprawidłowo przeprowadzona aktualizacja oprogramowania. Placówka stanowczo wykluczyła cyberatak jako przyczynę zdarzenia, choć w pierwszych godzinach po wykryciu problemu podkreślano jedynie, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
W związku z awarią uruchomiono procedurę kryzysową, obejmującą ręczne wprowadzanie danych pacjentów. Usterka dotknęła głównie systemów administracyjnych, w tym cyfrowej kartoteki pacjenta. Sprzęt medyczny oraz systemy podtrzymywania życia działały bez zakłóceń i nie zostały objęte problemem.
Funkcjonowanie szpitala w ograniczonym trybie
Pomimo powagi sytuacji wpływ awarii na opiekę nad pacjentami był ograniczony. Większość wizyt ambulatoryjnych odbyła się zgodnie z harmonogramem, podobnie jak planowane zabiegi operacyjne. Część procedur nie mogła być realizowana od piątkowego poranka, jednak szpital zapewnił, że wszystkie operacje rozpoczęte przed wystąpieniem problemów zostały bezpiecznie zakończone. Możliwość przeprowadzania niektórych świadczeń zależała od dostępności niezbędnych danych w systemie.
Około godziny 13:30 opublikowano komunikat, w którym poinformowano, że zdecydowana większość wizyt pozostaje aktualna. Pacjenci, którzy nie otrzymali informacji o odwołaniu terminu, mogli stawić się zgodnie z planem. Osoby objęte zmianami były kontaktowane indywidualnie.
Duża placówka z wcześniejszym doświadczeniem
UZ Gent to jedna z największych placówek medycznych w Belgii – dysponuje ponad 1 000 łóżek i przyjmuje średnio około 3 000 pacjentów dziennie. Szpital przypomniał, że w ubiegłym roku padł ofiarą cyberataku, podkreślając jednocześnie, że piątkowa awaria nie miała z nim żadnego związku. Po zidentyfikowaniu przyczyny problemu natychmiast rozpoczęto prace naprawcze, a do wieczora wszystkie systemy działały już prawidłowo.