Flamandzki przewoźnik publiczny De Lijn potwierdził, że w ostatnich tygodniach występowały poważne trudności z działaniem urządzeń do kasowania biletów w autobusach i tramwajach. We wtorek minister mobilności Flandrii Annick De Ridder poinformowała, że kontrola wyrywkowa przeprowadzona w styczniu wykazała, iż średnio 10 procent skanerów funkcjonowało nieprawidłowo, a w niektórych pojazdach odsetek niesprawnych urządzeń sięgał nawet 38 procent. Problem ma charakter systemowy i obejmuje dziesiątki pojazdów w całej sieci, co wywołało falę skarg ze strony pasażerów oraz pytania w Parlamencie Flamandzkim.
Skala problemu potwierdzona w terenie
Pod koniec stycznia dziennikarze zweryfikowali sygnały napływające od podróżnych. W trakcie sześciu przejazdów tramwajowych w ciągu trzech dni w Gandawie za każdym razem przynajmniej jeden skaner nie działał prawidłowo. Wskazuje to, że usterki nie miały charakteru jednostkowego, lecz były zjawiskiem powtarzalnym.
Niesprawne urządzenia stanowią problem zarówno dla pasażerów, jak i dla samego przewoźnika. Podróżni nie są w stanie poprawnie skasować biletów, co w razie kontroli może prowadzić do nieporozumień, mimo że posiadają ważny przejazd. Z kolei De Lijn traci możliwość rzetelnego monitorowania liczby pasażerów i obłożenia poszczególnych linii, co utrudnia planowanie siatki połączeń.
Źródłem usterki oprogramowanie
De Lijn wyjaśnił, że przyczyną problemów są błędy w oprogramowaniu skanerów. Przewoźnik zapewnia, że od momentu wykrycia usterki prowadzi intensywne prace nad jej usunięciem. W przypadku białych terminali płatniczych, które umożliwiają zakup biletu bezpośrednio w pojeździe, problem został już rozwiązany.
Obecnie działania koncentrują się na żółtych skanerach służących do kasowania m.in. karnetów dziesięcioprzejazdowych i abonamentów. Wdrożono pierwszą aktualizację oprogramowania, jednak według De Lijn w około 6 procentach urządzeń nadal mogą występować zakłócenia. Pełne wdrożenie aktualizacji ma zakończyć się do końca lutego.
Naprawa wszystkich usterek do końca marca
Równolegle trwają prace nad usunięciem pozostałych nieprawidłowości. Przewoźnik deklaruje, że wszystkie problemy powinny zostać rozwiązane do końca marca 2026 r. Do tego czasu pasażerowie muszą liczyć się z możliwością napotkania niesprawnych urządzeń w pojazdach.
Szczególnie uciążliwa sytuacja dotyczy osób korzystających z biletów wieloprzejazdowych i abonamentów, które wymagają każdorazowego skasowania przy wejściu do pojazdu. To właśnie oni najczęściej napotykają trudności i mają ograniczone możliwości wykazania, że próbowali prawidłowo zarejestrować przejazd.
Dla De Lijn sprawa ma również wymiar wizerunkowy. Przewoźnik od lat promuje transport publiczny we Flandrii i inwestuje w cyfryzację systemu biletowego. Powszechne usterki skanerów podważają wiarygodność tych działań i mogą zniechęcić część osób do korzystania z komunikacji publicznej. Szybkie i skuteczne rozwiązanie problemu jest więc istotne zarówno z perspektywy technicznej, jak i strategicznej.