Belgijski przewoźnik kolejowy SNCB/NMBS aktualizuje studium dotyczące sposobów ograniczenia zjawiska podróżowania bez ważnego biletu. Skala problemu jest znacząca – szacuje się, że rocznie z pociągów korzysta bez opłaty od 15,5 do 17,1 miliona osób, co odpowiada około 6,5 procent wszystkich pasażerów. Wśród analizowanych rozwiązań znajdują się bramki kontrolne przy wejściach na perony, walidatory biletów oraz wzmocnienie kontroli prowadzonych przez personel. Spółka zapowiada, że do kwietnia 2026 r. określi warunki ewentualnego uruchomienia projektu pilotażowego związanego z instalacją bramek dostępowych.
Skala zjawiska – miliony przejazdów bez opłaty
Podróżowanie bez ważnego biletu od lat pozostaje jednym z poważniejszych wyzwań dla SNCB/NMBS. Podczas szeroko zakrojonej akcji kontrolnej przeprowadzonej we wrześniu 2025 r. odsetek osób bez tytułu przewozu wyniósł 6,3 procent. Rok wcześniej, w 2024 r., wskaźnik ten sięgał 7 procent. Choć procentowo wartości te nie wydają się wysokie, w odniesieniu do 245 milionów pasażerów przewiezionych w 2024 r. oznaczają od 15,5 do 17,1 miliona osób rocznie podróżujących bez biletu. Dla narodowego przewoźnika to wymierne straty w przychodach ze sprzedaży.
Wysokie koszty wstępnych analiz
Już w 2023 r. SNCB/NMBS zleciła opracowanie analizy mającej wskazać skuteczne metody ograniczenia nadużyć. Wnioski nie były jednak optymistyczne. Wyposażenie stacji w systemy kontroli dostępu wiązałoby się z bardzo wysokimi kosztami. Zamknięcie peronów i wprowadzenie obowiązku przechodzenia przez bramki lub walidatory – przy jednoczesnym spadku liczby biletów papierowych – generowałoby znaczne wydatki na infrastrukturę lub dodatkowy personel. Według wcześniejszych wyliczeń nakłady te mogłyby przewyższyć potencjalnie odzyskane wpływy z biletów, co sprawiło, że temat na pewien czas odsunięto na dalszy plan.
Nowy impuls po interwencji ministra
Dyskusja powróciła po wypowiedzi federalnego ministra ds. mobilności Jeana-Luca Crucke (Les Engagés), który poruszył kwestię walki z jazdą bez biletu podczas posiedzenia komisji parlamentarnej. SNCB/NMBS podkreśla jednak, że do sprawy podchodzi ostrożnie. Trwa aktualizacja wcześniejszego studium, obejmująca różne scenariusze – od montażu bramek dostępowych, przez instalację walidatorów, po dodatkowe środki kontroli i zapobiegania nadużyciom. Celem jest ocena, w oparciu o obiektywne kryteria, które rozwiązania będą najskuteczniejsze, proporcjonalne i możliwe do wdrożenia w praktyce. Do kwietnia przewoźnik chce sprecyzować warunki ewentualnego projektu pilotażowego dotyczącego kontroli wejścia na perony.
550 stacji i zróżnicowana infrastruktura
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje duże zróżnicowanie infrastruktury kolejowej. SNCB/NMBS zarządza 550 stacjami i przystankami, z których każda ma odmienny układ architektoniczny i inne możliwości organizacji dostępu. Największe dworce – takie jak Bruxelles-Midi, Bruxelles-Nord czy Bruxelles-Central, a także stacje w Antwerpii, Gandawie, Liège i Ostendzie – posiadają liczne wejścia i przejścia. Wyposażenie ich w kompleksowe systemy kontroli dostępu oznaczałoby ogromne koszty i poważne wyzwania techniczne. Zaktualizowane studium ma więc wskazać nie tylko najbardziej adekwatne środki, ale również konkretne lokalizacje, w których ich wdrożenie byłoby realne.