Od czwartkowego wieczoru setki stacji paliw w Belgii oraz w Luksemburgu zmagają się z poważną usterką techniczną, która uniemożliwia realizowanie płatności kartą. Problemy dotyczą punktów Circle K współpracujących z koncernem TotalEnergies i stawiają wielu kierowców w wyjątkowo trudnym położeniu. Awaria, trwająca już kilkanaście godzin, jest związana z zakłóceniami w sieci operatora Proximus – technicznego partnera grupy Circle K.
Terminale płatnicze przestały akceptować karty
Źródłem problemu jest rozległa awaria systemu obsługującego płatności bezgotówkowe. Terminale na stacjach Circle K, działających przy TotalEnergies, przestały przyjmować transakcje realizowane przez Bancontact. W praktyce oznacza to brak możliwości zapłaty kartą, z której na co dzień korzysta zdecydowana większość klientów.
Zakłócenia nie ograniczają się wyłącznie do Belgii. Problemy wystąpiły także na wybranych stacjach w Luksemburgu, co potwierdza, że usterka ma szerszy charakter i dotyczy infrastruktury sieciowej. Za obsługę techniczną odpowiada Proximus, dostarczający rozwiązania dla całej sieci Circle K.
Kierowcy między irytacją a bezradnością
Osoby przyjeżdżające na stacje reagują różnie – od wyraźnego zdenerwowania po rezygnację. Kierowcy posiadający gotówkę mogli zatankować i ruszyć w dalszą drogę bez większych przeszkód. Znacznie trudniej mają ci, którzy polegają wyłącznie na płatnościach kartą – a takich jest dziś większość.
Jedna z kierowczyń, Lisa, opisała swoją sytuację słowami: „To poważny problem. Będę musiała wrócić do domu i odwołać wizytę u lekarza”. Jej relacja pokazuje, że awaria systemu płatności może mieć realne konsekwencje dla codziennych obowiązków i zaplanowanych wizyt.
Prowizoryczne rozwiązania na stacjach
Pracownicy stacji paliw próbują radzić sobie w miarę możliwości, korzystając z tymczasowych rozwiązań. W części punktów wprowadzono ręczne bony umożliwiające obsługę wybranych klientów, zwłaszcza kierowców ciężarówek. To jednak rozwiązanie doraźne, które nie pozwala sprawnie obsłużyć wszystkich zainteresowanych.
„Niemal wszyscy klienci płacą kartą, więc sytuacja jest bardzo skomplikowana” – przyznaje jedna z pracownic stacji. Jej wypowiedź dobrze oddaje skalę problemu i pokazuje, jak silnie współczesny handel detaliczny uzależniony jest od sprawnie działających systemów płatności elektronicznych.
Circle K zapowiada szybkie usunięcie usterki
W piątkowym komunikacie Circle K odniosło się do trwających trudności. Sieć zapewnia, że prowadzi intensywne działania mające na celu jak najszybsze przywrócenie normalnego funkcjonowania terminali.
„Współpracujemy ściśle z naszymi partnerami technicznymi, aby ustalić przyczynę problemu i jak najszybciej przywrócić standardowe działanie systemu” – poinformowała firma w oficjalnym oświadczeniu.
Do czasu całkowitego usunięcia awarii kierowcy powinni odpowiednio przygotować się przed wizytą na stacji. Circle K rekomenduje wcześniejsze upewnienie się, czy w danym punkcie możliwe są płatności kartą, a w razie wątpliwości – zabranie ze sobą gotówki.