Sąd karny uniewinnił młodego mężczyznę, którego na potrzeby sprawy nazwano Alainem. Był on oskarżony o nawiązanie kontaktu z dwiema dziewczynkami w wieku 10 i 11 lat w celu uzyskania od nich niestosownych zdjęć oraz o przesyłanie im treści o podobnym charakterze. Od początku konsekwentnie zaprzeczał wszelkim zarzutom. Jego obrończyni, mecenas Céline Parisse, domagała się uniewinnienia i ostatecznie przekonała sąd do przedstawionej argumentacji. Istotnym wątkiem postępowania był fakt, że kuzyn oskarżonego miał dostęp do telefonu, a w chwili zdarzeń był jeszcze osobą niepełnoletnią, co dodatkowo utrudniało wyjaśnienie sprawy.
Matka odkryła podejrzane wiadomości na telefonie córki
Do zdarzeń doszło latem 2022 r. Matka jednej z dziewczynek zaniepokoiła się zmianą zachowania córki. Sprawdzając jej telefon, natrafiła na niepokojącą korespondencję oraz kompromitujące zdjęcia. Wszczęte śledztwo pozwoliło szybko ustalić, że pokrzywdzona była także druga dziewczynka, również w wieku około 10 lat.
W toku postępowania pojawiły się jednak okoliczności komplikujące ustalenie sprawcy. Nastolatek zeznał, że przez trzy tygodnie pożyczył swój telefon kuzynowi Alainowi, czemu ten stanowczo zaprzeczył. Konfrontacja obu młodych mężczyzn nie przyniosła jednoznacznych rozstrzygnięć i nie pozwoliła ustalić, kto faktycznie korzystał z urządzenia w czasie, gdy prowadzono kontakty z dziewczynkami.
Jednocześnie jedna z pokrzywdzonych spontanicznie wskazała imię Alain i rozpoznała go na tablicy ze zdjęciami okazanej przez policję. Ten element został uznany za istotny dowód obciążający.
Prokuratura domagała się skazania
Prokuratura oceniła wyjaśnienia oskarżonego jako niespójne i niewiarygodne. Zdaniem oskarżyciela publicznego przedstawiane przez niego wersje wydarzeń były ze sobą sprzeczne i nie tworzyły logicznej całości. W związku z tym prokuratura wniosła o uznanie go winnym zarzucanych czynów.
Mecenas Parisse zwróciła natomiast uwagę na liczne wątpliwości obecne w materiale dowodowym. Podkreśliła również szczególną ścieżkę edukacyjną swojego klienta, który uczęszczał do szkoły specjalnej. Przedstawiła go jako prostego młodego człowieka, zainteresowanego przyrodą i rolnictwem, dalekiego – w jej ocenie – od tego rodzaju przestępczości.
Alternatywna hipoteza obrony
Obrończyni zaprezentowała także alternatywną wersję wydarzeń. Jeśli kuzyn rzeczywiście miał telefon przez trzy tygodnie, mógł uzyskać dostęp do konta na Facebooku należącego do oskarżonego. Mecenas Parisse wskazała, że to właśnie nastolatek, a nie jej klient, mógł prowadzić niedozwolone kontakty z dziewczynkami.
„W telefonie mojego klienta są wyłącznie zdjęcia traktorów i ziemniaków, nie ma tam nic podejrzanego” – przekonywała adwokatka podczas rozprawy.
Sąd uznał wątpliwości za zbyt duże
Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego i wysłuchaniu obu stron sąd uznał, że w sprawie pozostaje zbyt wiele niejasności, by można było wydać wyrok skazujący. W sytuacji poważnych wątpliwości co do sprawstwa zastosowanie znajduje zasada domniemania niewinności, nakazująca rozstrzygać na korzyść oskarżonego. W konsekwencji Alain został uniewinniony, a postępowanie przeciwko niemu zakończono.