W śledztwie dotyczącym zabójstwa o podłożu narkotykowym, do którego doszło latem ubiegłego roku w podziemnym parkingu na Evere, zatrzymano osiem osób. Akcje przeprowadzono równocześnie we Francji, Belgii i Holandii. Sprawa dotyczy zastrzelenia obywatela Holandii 26 lipca 2024 r. na parkingu przy rue Plaine d’Aviation. Jak informuje dziennik HLN, wobec pięciu podejrzanych brukselski sędzia śledczy wydał nakazy aresztowania, a czterech z nich w momencie publikacji nadal przebywało w areszcie.
Potwierdzenie prokuratury bez ujawniania szczegółów
Prokuratura w Brukseli potwierdziła zatrzymanie kilku podejrzanych w ramach prowadzonego postępowania, jednak odmówiła podania dodatkowych informacji, powołując się na dobro śledztwa. W sprawach tej wagi wstrzemięźliwość w przekazywaniu szczegółów jest standardową praktyką, aby nie utrudniać dalszych działań organów ścigania.
Postępowanie ma charakter międzynarodowy, o czym świadczą zatrzymania w trzech krajach. Współdziałanie belgijskich, francuskich i holenderskich służb odegrało kluczową rolę w ustaleniu i ujęciu podejrzanych, którzy – jak się przypuszcza – mogli próbować uniknąć odpowiedzialności, przebywając poza Belgią.
Prawdopodobny rozrachunek w środowisku narkotykowym
Z ustaleń śledczych wynika, że zabójstwo mogło być elementem porachunków w środowisku związanym z handlem narkotykami. Według doniesień medialnych w podziemnym parkingu miała być przechowywana partia środków odurzających. Ofiara, obywatel Holandii, miała próbować przejąć ten towar, co – według tej hipotezy – doprowadziło do wysłania sprawców.
Tego rodzaju mechanizm wpisuje się w schemat podobnych zdarzeń w przestępczym półświatku, gdzie przejęcie narkotyków traktowane jest jako poważne naruszenie nieformalnych zasad i bywa karane brutalną zemstą. Wartość ukrytej partii mogła być bardzo wysoka, co mogłoby tłumaczyć skalę użytej przemocy.
Przebieg zabójstwa
Do zabójstwa doszło 26 lipca 2024 r., prawdopodobnie w czasie mniejszego natężenia ruchu na parkingu. Obywatel Holandii siedział w szarym Citroenie, gdy jego samochód został celowo staranowany przez inny pojazd, należący – według śledczych – do sprawców. Tego typu manewr jest znaną metodą unieruchamiania ofiary w sprawach związanych z przestępczością zorganizowaną.
Po zderzeniu mężczyzna został ostrzelany wieloma strzałami. Z relacji części świadków wynika, że miał na twarzy kominiarkę lub maskę. Może to sugerować, że był świadomy zagrożenia i próbował ukryć swoją tożsamość. Liczba oddanych strzałów wskazuje na zamiar definitywnego wyeliminowania celu.
Brutalny charakter tej zbrodni, popełnionej w miejscu dostępnym dla użytkowników parkingu, choć częściowo odizolowanym, pokazuje determinację grup przestępczych działających w regionie Brukseli. Śledztwo jest w toku. Prokuratura będzie dążyć do ustalenia pełnego składu grupy odpowiedzialnej za zabójstwo oraz jej ewentualnych powiązań z szerszą siatką handlu narkotykami w Belgii i państwach sąsiednich.