Mimo efektownego awansu do finału Pucharu Belgii władze Anderlechtu nie zamierzają odkładać decyzji kadrowych i chcą jak najszybciej zakontraktować nowego pierwszego trenera. Alfred Schreuder (53) pozostaje otwarty na powrót do Belgii, jednak brukselski klub musi najpierw osiągnąć porozumienie finansowe z jego obecnym pracodawcą – Al-Diraiyah. Równolegle trwają poszukiwania następcy zwolnionego dyrektora sportowego Oliviera Renarda.
Anderlecht próbuje wyjść z kryzysu
Ostatni okres był dla Anderlechtu wyjątkowo burzliwy. Słabe wyniki w lidze doprowadziły do zwolnienia Besnika Hasiego, a na początku tygodnia z klubem pożegnał się również dyrektor sportowy Olivier Renard. Z Neerpede odeszli ponadto Lucas Biglia i Edward Still, co tylko pogłębiło wrażenie chaosu wokół pierwszej drużyny.
W czwartek wieczorem na stadionie Bosuil nastąpił jednak zwrot akcji. Anderlecht wywalczył awans do trzeciego finału krajowego pucharu w ciągu pięciu lat, eliminując Antwerp. Wśród piłkarzy i kibiców zapanowała euforia, lecz w gabinetach przy Lotto Park dominuje chłodna analiza sytuacji.
Finał Croky Cup nie zmienia strategii
Sukces w Croky Cup nie wpłynął na kierunek działań zarządu. Priorytetem pozostaje szybkie zatrudnienie nowego głównego szkoleniowca. Po czwartkowym triumfie pojawiły się głosy, by wstrzymać się z decyzją i najpierw skupić się na rekrutacji nowego dyrektora technicznego.
Awans do finału zapewnił klubowi pewien margines spokoju. Teoretycznie możliwe było tymczasowe pozostawienie Jérémy’ego Taravela w roli trenera i skoncentrowanie się na obsadzeniu stanowiska dyrektora sportowego. Jedno zwycięstwo nie przesądza jednak o przyszłości zespołu. Ponadto natychmiastowe mianowanie Taravela stałym trenerem po jednym – choć bardzo udanym – meczu byłoby wobec niego nie w pełni uczciwe. Dlatego władze klubu konsekwentnie podkreślają, że najważniejsze jest teraz zatrudnienie docelowego szkoleniowca.
Bornauw: kolejność nie jest idealna, ale konieczna
„Optymalnie byłoby przeprowadzić to w innej kolejności” – przyznał dyrektor generalny Kenneth Bornauw w rozmowie z VTM NIEUWS po zwolnieniu Renarda. „Jesteśmy tego świadomi, ale sytuacja wymaga szybkich decyzji. Najpilniejsze jest znalezienie trenera. Dopilnujemy, by nowy szkoleniowiec pojawił się możliwie szybko. Drużyna musi mieć jasno wyznaczonego lidera”.
Schreuder czeka na porozumienie z Al-Diraiyah
Po wycofaniu się z rozmów Jona Dahla Tomassona to Alfred Schreuder wysunął się na czoło listy kandydatów. Z dostępnych informacji wynika, że Holender jest zainteresowany objęciem Anderlechtu. Kluczową kwestią pozostaje jednak ewentualne odszkodowanie dla jego obecnego klubu, saudyjskiego Al-Diraiyah.
Jeżeli strony dojdą do porozumienia w sprawie warunków finansowych, nic nie powinno stanąć na przeszkodzie powrotowi Schreudera do belgijskiej ligi. Doświadczony trener pracował już wcześniej w Belgii i dobrze zna realia tamtejszych rozgrywek.
Rekrutacja dyrektora sportowego w perspektywie lata
Równolegle Anderlecht rozpoczął proces poszukiwania nowego dyrektora sportowego przy wsparciu zewnętrznej firmy headhunterskiej. „Proces został uruchomiony, ale to raczej kwestia średniego horyzontu czasowego, bliżej lata” – zapowiedział Bornauw w ubiegły poniedziałek.
Oznacza to, że klub planuje dokładną i wieloetapową rekrutację, która może potrwać kilka miesięcy i zakończyć się przed startem kolejnego sezonu.