Rząd Belgii pozostaje w sporze z władzami Demokratycznej Republiki Konga oraz amerykańską spółką KoBold Metals w sprawie dostępu do kolonialnych archiwów geologicznych przechowywanych w AfricaMuseum w Tervuren pod Brukselą. Jak poinformował dziennik Financial Times, Kinszasa zamierza współpracować z KoBold Metals – firmą specjalizującą się w wydobyciu surowców krytycznych, takich jak kobalt, lit czy miedź – przy digitalizacji dokumentów z okresu kolonialnego. Archiwa zawierają szczegółowe dane o zasobach naturalnych Konga i mają znaczną wartość dla przedsiębiorstwa wykorzystującego sztuczną inteligencję w poszukiwaniu złóż. Belgijskie władze odrzucają jednak możliwość przyznania wyłącznego dostępu zagranicznemu podmiotowi prywatnemu.
Digitalizacja realizowana przy wsparciu europejskim
Z informacji Financial Times wynika, że rząd federalny nie zgadza się na przekazanie archiwów firmie, która nie jest związana formalną umową z państwem belgijskim. Jednocześnie podkreśla, że proces digitalizacji już trwa i odbywa się przy wsparciu funduszy europejskich.
W ramach prowadzonego projektu materiały są przekazywane stronie kongijskiej etapami. Docelowo Demokratyczna Republika Konga ma uzyskać pełną kontrolę nad zdigitalizowanymi dokumentami.
Minister: archiwa mają charakter publiczny
Minister ds. cyfryzacji Vanessa Matz w odpowiedzi dla agencji Belga potwierdziła, że archiwa w Tervuren są dostępne dla badaczy oraz opinii publicznej. Zaznaczyła jednak, że przyznanie wyłącznego dostępu prywatnej firmie zagranicznej byłoby sprzeczne z ich publicznym charakterem.
Jak podkreśliła, dane mogą być udostępniane wyłącznie zgodnie z belgijskimi i europejskimi przepisami – na zasadach naukowych, niewyłącznych i wykluczających ich prywatyzację. Minister wskazała również, że informacje o postępach digitalizacji są przekazywane stronie kongijskiej niemal codziennie, a część archiwów została już przekazana do Kinszasy.
AfricaMuseum: brak zgody na prywatyzację zbiorów
Dyrektor AfricaMuseum Bart Ouvry oświadczył, że muzeum nie jest stroną ewentualnego porozumienia między KoBold Metals a rządem kongijskim. Placówka może udostępnić konkretne dokumenty, jednak nie ma możliwości przekazania prywatnej firmie wyłącznego prawa do całości zbiorów.
Ouvry przypomniał, że digitalizacja kolekcji trwa od dwóch lat. Archiwa geologiczne przechowywane w Tervuren obejmują dokumenty o łącznej długości niemal pół kilometra.