Belgijski koncern piwowarski AB InBev stoi przed szansą zamknięcia pięcioletniego okresu pełnego wyzwań – od wysokiego zadłużenia, przez skutki ceł wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa, po konsekwencje bojkotu marki Bud Light. Impulsem do środowego wzrostu kursu akcji spółki na giełdzie w Brukseli okazały się lepsze, niż oczekiwano, wyniki holenderskiego konkurenta – Heinekena. Teraz inwestorzy czekają na publikację wyników AB InBev za czwarty kwartał 2025 r., które mają zostać ogłoszone w czwartek rano.
Wyniki Heinekena poprawiają nastroje
W środę Heineken przedstawił dane za ostatni kwartał, informując o spadku sprzedaży piwa o 2,4 procent. Jednocześnie firma zapowiedziała redukcję 7 procent globalnego zatrudnienia. Choć informacje te nie były jednoznacznie pozytywne, rynek zareagował ulgą – inwestorzy spodziewali się gorszych rezultatów. Analitycy z banku Jefferies oceniają, że planowane cięcia mogą umożliwić restrukturyzację spółki po latach podnoszenia cen i osłabienia popytu. Akcje Heinekena, które w ciągu trzech lat straciły około 20 procent wartości, wzrosły po publikacji wyników o 4 procent.
Kurs AB InBev najwyżej od czerwca 2021 r.
W ślad za pozytywną reakcją rynku na dane Heinekena, akcje AB InBev na parkiecie w Brukseli zyskały 1,58 procent i osiągnęły poziom 64,42 euro za akcję. To najwyższa wycena od czerwca 2021 r. Spółka stopniowo odrabia straty z ostatnich lat, kiedy mierzyła się z wysokim zadłużeniem, negatywnymi skutkami amerykańskich ceł oraz reperkusjami szeroko komentowanego bojkotu Bud Light w Stanach Zjednoczonych.
Rynek czeka na dane za IV kwartał 2025 r.
Czwartkowa publikacja wyników za ostatni kwartał 2025 r. będzie kluczowym sprawdzianem dla koncernu. W warunkach wciąż niestabilnego popytu inwestorzy szczególną uwagę zwrócą na wolumen sprzedaży, który – według prognoz – mógł spaść o 2,6 procent, głównie z powodu słabszych wyników w Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Chinach. Duncan Fox, analityk Bloomberga, ocenia jednak, że spółka powinna zrealizować prognozowany organiczny wzrost zysku operacyjnego na poziomie 4-8 procent, choć raczej bliżej dolnej granicy tego przedziału. Zwraca on uwagę na stabilną politykę cenową, którą firma ukształtowała w 2025 r.
Mundial 2026 może wesprzeć sprzedaż
Analitycy wiążą duże oczekiwania z Mistrzostwami Świata w piłce nożnej w 2026 r., które mogą przełożyć się na poprawę rocznych wyników sprzedaży AB InBev. Spółka ma silną pozycję w Stanach Zjednoczonych i Meksyku – dwóch z trzech krajów-gospodarzy turnieju. Prognozy rynkowe zakładają średni wzrost wolumenów sprzedaży o 0,4 procent w skali roku, co byłoby pierwszym dodatnim wynikiem od 2022 r.
Simon Hales z banku Citigroup podkreśla jednak, że część pozytywnych oczekiwań została już uwzględniona w wycenie akcji, które od początku roku zyskały 16 procent. Mimo to analityk utrzymuje rekomendację kupna – podobnie jak czterech z pięciu ekspertów monitorujących notowania AB InBev.