W Sint-Truiden burmistrz Ludwig Vandenhove (Vooruit) zdecydował o ponownym zamknięciu afgańskiego sklepu przy Stationsstraat. Decyzję podjęto po tym, jak w miniony weekend w lokalu doszło do podpalenia. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, a szkody materialne okazały się ograniczone. Prokuratura prowincji Limburgia wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności podpalenia.
Priorytetem bezpieczeństwo i spokój w okolicy
„Bezpieczeństwo oraz porządek publiczny w tej części miasta są dla nas kluczowe” – zaznaczył burmistrz Vandenhove. „Z tego powodu ponownie zamykamy lokal, tym razem na trzy miesiące. Naszym celem jest przywrócenie spokoju na Stationsstraat i zapobieżenie kolejnym podobnym sytuacjom.” Po upływie trzymiesięcznego okresu władze miejskie przeanalizują sytuację i zdecydują, czy konieczne będą dalsze działania.
Kolejna interwencja władz
Sklep od dłuższego czasu budził kontrowersje wśród mieszkańców okolicy. W przeszłości dochodziło tam do licznych zdarzeń, w tym bójek, które – według informacji – miały związek z napięciami w lokalnej społeczności afgańskiej. Pod koniec ubiegłego roku lokal został już zamknięty decyzją administracyjną na okres jednego miesiąca. Obecna decyzja o trzymiesięcznym zamknięciu stanowi więc kolejną, bardziej stanowczą reakcję władz miasta.