Parlament Europejski zatwierdził w środę 11 lutego 2026 r. uruchomienie 7,5 miliona euro z budżetu Unii Europejskiej na wsparcie 3 414 osób, które utraciły pracę w związku z zamknięciem fabryki Audi w Brukseli w lutym 2025 r. Środki mają pomóc w przekwalifikowaniu i powrocie na rynek pracy. Decyzję podjęto podczas sesji plenarnej zdecydowaną większością głosów – 593 europosłów poparło wniosek, 55 było przeciw, a 9 wstrzymało się od głosu.
Wsparcie z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji
Pieniądze pochodzą z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji dla zwolnionych pracowników (EFG). Program obejmie 2 580 byłych pracowników zakładu Audi oraz 834 osoby zatrudnione w firmach podwykonawczych współpracujących z brukselską fabryką. W ramach wsparcia przewidziano doradztwo zawodowe, pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia, szkolenia umożliwiające zdobycie dodatkowych kwalifikacji, a także wsparcie dla osób planujących rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.
UE pokryje 85 procent kosztów
Łączny budżet programu pomocowego oszacowano na 8,8 miliona euro. Unia Europejska sfinansuje 85 procent tej kwoty, czyli 7,5 miliona euro. Pozostałe środki zapewnią belgijskie regionalne służby zatrudnienia. Część działań została już uruchomiona – fundusze unijne mogą bowiem pokrywać również koszty poniesione przed formalnym zatwierdzeniem wsparcia.
Koniec ponad 75-letniej historii zakładu
Decyzja o zamknięciu fabryki w Brukseli była następstwem wstrzymania produkcji modelu Q8 e-tron w stolicy Belgii. Zakład funkcjonował przez ponad 75 lat, a jego likwidacja spotkała się z szeroką krytyką. Europosłowie wyrazili ubolewanie z powodu tej decyzji, wskazując, że przedsiębiorstwo pozostawało rentowne, a produkcja została przeniesiona do Chin i Meksyku.
Obawy o konkurencyjność i koszty energii
Parlament Europejski zwrócił także uwagę na problem dostępu do czystej energii w przystępnych cenach w państwach UE. Zdaniem europosłów wysokie koszty energii mogły odegrać rolę w decyzji o przeniesieniu produkcji poza Europę. Sprawa zamknięcia zakładu w Brukseli wpisuje się w szerszą debatę o konkurencyjności europejskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz wyzwaniach związanych z transformacją energetyczną.