Sąd karny w Brukseli skazał 33-letniego Jonathana C. na 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności za udział w serii włamań dokonywanych metodą taranowania. Do przestępstw dochodziło na terenie całej Belgii. Okolicznością szczególnie obciążającą był fakt, że mężczyzna brał udział w napadach w czasie, gdy korzystał z przepustek z zakładu karnego. Wcześniej został już skazany na 11 lat więzienia za podobne czyny.
Seria włamań do salonów samochodowych i sklepów meblowych
Jesienią 2024 r. liczne salony samochodowe we Flandrii Wschodniej, Brabancji Flamandzkiej oraz w Walonii stały się celem zorganizowanych włamań i kradzieży. Sprawcy każdorazowo wykorzystywali skradziony samochód z podrobionymi lub wcześniej skradzionymi tablicami rejestracyjnymi. Schemat działania był powtarzalny – pojazdem taranowano witrynę, po czym wynoszono sejf lub zawartość kasy. Na celowniku gangu znajdowały się także sklepy meblowe. Do zdarzeń dochodziło wielokrotnie m.in. na Anderlechcie, w Drogenbos i Sint-Pieters-Leeuw, a także w Beersel, Gandawie oraz Aalst.
Starannie zaplanowane zacieranie śladów
Członkowie grupy stosowali przemyślaną taktykę utrudniania pracy śledczym. Po każdym włamaniu porzucali użyty pojazd na terenie regionu brukselskiego, a w trakcie napadu kradli kolejny samochód, który służył im przy następnym przestępstwie. Aby zminimalizować ryzyko zabezpieczenia śladów kryminalistycznych, opróżniali gaśnicę wewnątrz porzuconego auta, co miało utrudnić pobranie materiału dowodowego.
26 wyroków i kolejna kara
Dochodzenie prowadzone przez federalną policję kryminalną z Halle-Vilvoorde doprowadziło do ustalenia tożsamości jednego z podejrzanych. Okazał się nim Jonathan C., mieszkaniec Brukseli z bogatą kartoteką – ma na koncie 26 prawomocnych wyroków. W latach 2011-2023 wielokrotnie trafiał do więzienia na kary od 2 do 4 lat. Obecnie przebywa w zakładzie karnym w Ittre, gdzie odbywa 11-letnią karę, która ma zakończyć się w 2031 r.
Zatrzymany podczas włamania w Mechelen
Śledczy ustalili, że Jonathan C. uczestniczył w kilku włamaniach metodą taranowania w dniach, w których przebywał poza więzieniem na przepustce. Pod koniec października 2024 r. został ujęty na gorącym uczynku podczas włamania do salonu Toyoty w Mechelen i natychmiast zatrzymany. W trakcie procesu obrona domagała się kary w zawieszeniu, twierdząc, że oskarżony miał związek jedynie ze zdarzeniem w Mechelen, a nie z pozostałymi przypadkami. Sąd odrzucił tę argumentację i wymierzył mu karę 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności.
Kary dla pozostałych oskarżonych
Wyroki zapadły również wobec dwóch wspólników Jonathana C. Jeden z nich został skazany na 2 lata więzienia, przy czym połowę kary zawieszono. Drugi otrzymał 150 godzin prac społecznych. Dwaj inni oskarżeni, którzy również odpowiadali w tym postępowaniu, zostali uniewinnieni z powodu braku wystarczających dowodów.