Poziom wód gruntowych w belgijskich warstwach wodonośnych pozostaje poniżej norm sezonowych – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Służbę Publiczną Walonii (SPW) oraz flamandzką Agencję Ochrony Środowiska (Vlaamse Milieumaatschappij – VMM). Choć w styczniu opady osiągnęły wartości zbliżone do wieloletniej normy, nie okazały się wystarczające, by trwale odbudować zasoby wodne nadwyrężone przez suszę trwającą od lutego 2025 r. Sytuacja hydrologiczna w kraju pozostaje napięta, a specjaliści podkreślają, że to właśnie opady w nadchodzących miesiącach będą miały decydujące znaczenie dla uzupełnienia deficytów przed latem.
Nadzieja w wiosennych opadach
Mimo ogólnie niekorzystnego obrazu coraz więcej punktów pomiarowych odnotowuje stabilizację lub niewielki wzrost poziomu wód podziemnych. Pozytywne sygnały pojawiają się przede wszystkim w najbardziej reaktywnych warstwach wodonośnych, zwłaszcza w rejonie środkowych Ardenów, Calestienne, Condroz, wapiennych formacjach na południowym brzegu Mozy oraz w części basenu Mons.
„Faza zasilania warstw wodonośnych rozpoczęła się z opóźnieniem. Skutkuje to poziomami ogólnie stabilnymi lub lekko rosnącymi, które jednak w większości przypadków nadal pozostają poniżej norm sezonowych” – wyjaśnia SPW. Jednocześnie służby zaznaczają, że okres zasilania potrwa do wiosny. „Opady w nadchodzących miesiącach mogą jeszcze wyrównać obecny deficyt i odegrają kluczową rolę w odbudowie zasobów wodnych przed kolejnym sezonem letnim” – podkreślają eksperci.
Flandria – trzy czwarte punktów pomiarowych z niskim poziomem wód
We Flandrii sytuacja jest szczególnie alarmująca. Według danych na 1 lutego niski lub bardzo niski poziom wód gruntowych odnotowano w 75 procentach punktów pomiarowych. Jedynie 16 procent stanowisk wykazywało wartości uznawane za typowe dla tej pory roku, a zaledwie 9 procent charakteryzowało się poziomem wysokim lub bardzo wysokim.
Pewnym sygnałem poprawy jest fakt, że między styczniem a lutym poziom wód wzrósł w 84 procentach punktów pomiarowych. Mimo tego ogólny obraz pozostaje niekorzystny, co jest bezpośrednim skutkiem wyjątkowo niskich opadów odnotowanych w ubiegłym roku.
Rok 2025 – dramatycznie suchy po rekordowo mokrym 2024
Obecne niedobory wód gruntowych są konsekwencją wyjątkowo niekorzystnego układu warunków pogodowych w ostatnich latach. Paradoksalnie rok 2024 był najwilgotniejszym rokiem od początku prowadzenia pomiarów w stacji meteorologicznej w Uccle w 1833 r. Tymczasem okres od marca do sierpnia 2025 r. zapisał się jako drugi najsuchszy od 1892 r., co w sposób drastyczny uszczupliło zasoby wodne zgromadzone wcześniej. To właśnie długotrwała susza, utrzymująca się nieprzerwanie od lutego 2025 r., pozostaje główną przyczyną obecnych deficytów w belgijskich warstwach wodonośnych.