Parlament Europejski przyjął we wtorek pakiet środków mających chronić europejskich rolników przed możliwymi zakłóceniami rynku i presją cenową po wejściu w życie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur. Za przyjęciem przepisów opowiedziało się 483 europosłów, 102 było przeciw, a 67 wstrzymało się od głosu. Część belgijskich eurodeputowanych z francuskojęzycznej części kraju uważa jednak, że przyjęte mechanizmy ochronne są niewystarczające.
Wzmocniony monitoring importu produktów wrażliwych
Nowe regulacje przewidują zwiększony nadzór nad importem produktów uznawanych za szczególnie wrażliwe, takich jak wołowina, drób czy cukier. W przypadku stwierdzenia poważnych szkód dla unijnych producentów Komisja Europejska będzie mogła czasowo zawiesić preferencyjne stawki celne przewidziane w umowie.
Istotnym elementem pakietu jest także obowiązek wszczęcia dochodzenia przez Komisję, jeśli cena produktu pochodzącego z jednego z krajów Mercosur okaże się o co najmniej 5 procent niższa od ceny porównywalnego produktu unijnego lub gdy poziom importu wzrośnie o minimum 5 procent. Próg ten został obniżony względem pierwotnej propozycji Komisji, która zakładała 10 procent. Dochodzenie musi zakończyć się w ciągu maksymalnie sześciu miesięcy, przy czym w sytuacjach pilnych środki ochronne mogą zostać uruchomione już po 21 dniach. Dodatkowo Komisja będzie zobowiązana do przedstawiania Parlamentowi Europejskiemu półrocznych raportów oceniających wpływ importu produktów wrażliwych.
Umowa negocjowana od ponad ćwierć wieku
Komisja Europejska zaproponowała klauzule ochronne w odpowiedzi na sprzeciw części państw członkowskich wobec umowy handlowej, w szczególności Francji i Polski. W ostatnich miesiącach protesty rolników w wielu krajach Unii wielokrotnie przybierały na sile. Ostatecznie państwa członkowskie udzieliły Komisji mandatu do podpisania porozumienia, nad którym negocjacje trwały ponad 25 lat.
Umowa została podpisana 17 stycznia, jednak kilka dni później Parlament Europejski zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten krok opóźnia proces ratyfikacji o kolejne miesiące. Komisja Europejska zachowuje jednak możliwość tymczasowego wprowadzenia porozumienia w życie, gdy tylko zostanie ono ratyfikowane przez którekolwiek z państw Mercosur. Za takim rozwiązaniem opowiadają się m.in. Niemcy i Hiszpania, a także największa frakcja w Parlamencie Europejskim – chadecy z grupy PPE.
Belgijscy eurodeputowani podzieleni
Ocena skuteczności przyjętych zabezpieczeń różni belgijskich eurodeputowanych. Flamandzka europosłanka liberalna Hilde Vautmans (Anders) popiera tymczasowe wejście umowy w życie. Z kolei frankofoński liberał Benoît Cassart (MR), choć głosował za pakietem klauzul ochronnych, określa je jako „bardzo trudne do uruchomienia, a przez to mało skuteczne”. Zwraca on również uwagę, że rozporządzenie ustanawiające te mechanizmy nie jest integralną częścią samej umowy i nie wiąże w żaden sposób krajów Mercosur. Jak dodaje, państwa te mogą skorzystać z mechanizmu przywracania równowagi i domagać się rekompensat, jeśli uznają, że ich zdolność eksportowa została ograniczona.
Jeszcze bardziej krytyczna jest Saskia Bricmont (Ecolo), która uważa przyjęte środki za „zbyt słabe i zbyt powolne, by zapewnić realną ochronę rolnikom”. Eurodeputowana podkreśla, że kluczowy dla sektora rolnego postulat wzajemności norm sanitarnych, społecznych i środowiskowych został odrzucony i pozostał jedynie w formie deklaracji politycznej, pozbawionej mocy prawnej.