Rząd Federacji Walonia-Bruksela zaprezentował w poniedziałek wieczorem pakiet propozycji, które mają ograniczyć negatywne skutki oszczędności w oświacie zaplanowanych na 2026 r. Zapowiedzi wywołały duże emocje w środowisku nauczycielskim, ponieważ dotyczą jednej z najbardziej krytykowanych zmian ostatnich miesięcy – zwiększenia tygodniowego pensum nauczycieli szkół ponadpodstawowych z 20 do 22 godzin lekcyjnych. Decyzja ta zapadła jesienią podczas negocjacji budżetowych i spotkała się z ostrą reakcją pedagogów oraz związków zawodowych, zarówno z powodu wzrostu obciążenia pracą, jak i ryzyka utraty zatrudnienia przez setki nauczycieli tymczasowych.
Zamrożenie mechanizmu przeniesień
Podczas poniedziałkowych rozmów z przedstawicielami związków zawodowych i federacji organów prowadzących szkoły minister edukacji Valérie Glatigny (MR) przedstawiła konkretne rozwiązania mające chronić nauczycieli zatrudnionych na czas określony. Najważniejszym elementem propozycji jest czasowe zawieszenie mechanizmu tzw. przeniesień służbowych na rok szkolny 2026-2027.
Obecnie system działa w ten sposób, że nauczyciele mianowani, którzy na początku roku szkolnego tracą część swojego pensum, są co do zasady przenoszeni na stanowiska zajmowane dotąd przez nauczycieli tymczasowych. W praktyce oznacza to przejmowanie godzin przez osoby z mianowaniem kosztem pracowników na umowach czasowych. To właśnie ten mechanizm ma zostać na rok wstrzymany, aby uniknąć sytuacji, w której zwiększenie pensum nauczycieli mianowanych doprowadzi do masowej redukcji zatrudnienia wśród młodszych kolegów. Według danych administracji problem może dotyczyć około 1 300 pełnych etatów.
Co z nauczycielami mianowanymi?
Zgodnie z propozycją rządu nauczyciele mianowani, którzy utracą część godzin, nie będą już automatycznie kierowani na miejsca zajmowane przez pracowników tymczasowych. Zamiast tego mają pozostawać do dyspozycji swoich organów prowadzących i wykonywać inne zadania na rzecz szkoły. W ocenie władz takie rozwiązanie pozwoli uniknąć napięć społecznych i zniechęcenia wśród młodych nauczycieli rozpoczynających pracę w zawodzie.
Związki zawodowe sceptyczne
Organy prowadzące szkoły przyjęły propozycje z umiarkowanym zadowoleniem, jednak trzy główne centrale związkowe – CSC, Setca i CGSP – podchodzą do nich z dużą rezerwą. Ich zdaniem samo zawieszenie mechanizmu przeniesień nie wystarczy, aby zapobiec likwidacji co najmniej 1 300 pełnych etatów już od kolejnego roku szkolnego.
Cięcia środków rozłożone na dwa lata
Podczas tych samych konsultacji minister Glatigny przedstawiła także plan etapowego ograniczenia środków przeznaczonych dla federacji organów prowadzących na realizację reform w ramach Paktu na rzecz doskonałości w nauczaniu. Redukcja finansowania o 30 procent ma zostać rozłożona w czasie: 20 procent w roku szkolnym 2026-2027 oraz kolejne 10 procent w roku 2027-2028.
W podobny sposób przesunięto rozszerzenie programu bezpłatnych materiałów szkolnych. W najbliższym roku szkolnym obejmie on uczniów czwartej i piątej klasy szkoły podstawowej, natomiast szósta klasa zostanie włączona dopiero rok później. Decyzję tę skrytykowała Liga Rodzin, uznając za trudne do zrozumienia pominięcie jednego rocznika uczniów.
Wszystkie zaprezentowane propozycje wymagają jeszcze ujęcia w projekcie dekretu i przyjęcia w formalnej procedurze legislacyjnej.