Minister obrony Theo Francken zapowiedział w poniedziałek 9 lutego 2026 r. wyraźne rozszerzenie belgijskiej pomocy wojskowej dla sił zbrojnych Beninu. Deklaracja padła podczas wizyty szefa resortu obrony u belgijskich żołnierzy stacjonujących w portowym mieście Kotonu. Francken udał się tam w drodze na targi górnicze w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki. Zapowiedziane wsparcie ma obejmować zarówno rozwój zdolności operacyjnych armii benińskiej, jak i bezpośrednie zaangażowanie w działania wojskowe.
Zagrożenie dżihadystyczne w regionie Zatoki Gwinejskiej
Belgia utrzymuje wojskową obecność w Beninie od dłuższego czasu, jednak obecnie planuje znaczące zintensyfikowanie swojego zaangażowania. Jak wyjaśnił minister Theo Francken, Benin – podobnie jak inne państwa położone nad Zatoką Gwinejską – zmaga się z nasilającą się aktywnością uzbrojonych ugrupowań dżihadystycznych. Grupy te destabilizują północne regiony kraju, a rosnące zagrożenie terrorystyczne stanowi główny powód decyzji o pogłębieniu współpracy wojskowej między Belgią a Beninem.
Szkolenia i międzynarodowe ćwiczenia wojskowe
W ramach rozszerzonego programu wsparcia Belgia kilkukrotnie w ciągu bieżącego roku wyśle do Beninu oddziały szkoleniowe. Ich zadaniem będzie przygotowanie jednostek specjalnych benińskiej Gwardii Narodowej. W dalszej części roku belgijskie ministerstwo obrony weźmie także udział w ćwiczeniach Flintlock, czyli międzynarodowych manewrach prowadzonych pod dowództwem Stanów Zjednoczonych na terytorium Wybrzeża Kości Słoniowej, Ghany oraz Mauretanii. Operacja ta potrwa dziesięć tygodni i będzie realizowana w ścisłej współpracy z elitarnymi jednostkami sił zbrojnych Beninu.
Strategiczne znaczenie bazy w Kotonu
Minister Francken podkreślił szczególne znaczenie Beninu z punktu widzenia belgijskich interesów strategicznych na kontynencie afrykańskim. Jak zaznaczył, kraj ten pozostaje stosunkowo stabilnym państwem położonym w kluczowej lokalizacji dla belgijskiej obecności wojskowej w Afryce. Szef resortu obrony zwrócił uwagę, że Belgia jest jedyną zachodnią siłą wojskową dysponującą własnym zapleczem logistycznym zarówno na lotnisku w Kotonu, jak i w tamtejszym porcie. Infrastruktura ta umożliwia operowanie samolotami transportowymi A400M na terenie całego kontynentu, co pozwala na zaopatrywanie belgijskich kontyngentów. Minister dodał również, że baza w Kotonu może zostać wykorzystana do ewakuacji obywateli belgijskich w przypadku wybuchu sytuacji kryzysowej w dowolnym regionie Afryki.