Lider opozycyjnej partii Vlaams Belang Tom Van Grieken dokonał oceny pierwszego roku funkcjonowania rządu federalnego kierowanego przez premiera Barta De Wevera (N-VA). W rozmowie opublikowanej 9 lutego 2026 r. na łamach dziennika De Zondag polityk przyznał, że część decyzji rządu jest zbieżna z postulatami jego ugrupowania. Jednocześnie sformułował ostrą krytykę polityki fiskalnej i społecznej gabinetu, zarzucając premierowi niewywiązanie się z podstawowych zapowiedzi składanych przed objęciem władzy.
Częściowe uznanie dla reform rynku pracy
Van Grieken wskazał, że niektóre działania rządu zasługują na pozytywną ocenę. Za krok w dobrym kierunku uznał wprowadzenie czasowego ograniczenia prawa do zasiłku dla bezrobotnych, podkreślając, że taka reforma powinna była zostać wdrożona znacznie wcześniej. Zwrócił przy tym uwagę, że przewidziane w nowych przepisach wyłączenie osób powyżej 55. roku życia z tego ograniczenia odpowiada rozwiązaniom proponowanym od dawna przez Vlaams Belang.
Opiekunowie nieformalni jako ofiary reform
Mimo uznania dla wybranych elementów polityki rządu Van Grieken zaznaczył, że skutki wprowadzanych zmian nie dotykają wszystkich grup społecznych w równym stopniu. Jako przykład wskazał sytuację opiekunów nieformalnych, którzy – jego zdaniem – zostali szczególnie poszkodowani przez nowe regulacje. „Jesteśmy rozczarowani tym, że to właśnie opiekunowie nieformalni ponoszą konsekwencje tych decyzji” – stwierdził, dodając, że taki sposób podejmowania decyzji uznaje za charakterystyczny dla obecnego rządu.
Trzy niespełnione obietnice premiera
Zapytany o najpoważniejsze zarzuty wobec gabinetu De Wevera, Van Grieken odwołał się do trzech celów, które premier sam wskazywał jako priorytetowe. Wymienił dążenie do równowagi budżetowej, obniżenie podatków oraz zmniejszenie obciążeń fiskalnych ponoszonych przez flamandzkich podatników. Zdaniem lidera Vlaams Belang żaden z tych celów nie został zrealizowany. Przypomniał przy tym wcześniejsze wypowiedzi De Wevera z czasów, gdy pozostawał w opozycji, kiedy obecny premier określał flamandzkich podatników jako „najbardziej oskubane kury w Europie”.
Flandria płaci za zabezpieczenia społeczne innych regionów
Van Grieken powiązał swoją krytykę polityki podatkowej z różnicami regionalnymi w Belgii. Wskazał na wysoki poziom zatrudnienia we Flandrii, sięgający niemal 80 procent, argumentując, że przy takim wskaźniku regionalny system zabezpieczeń społecznych mógłby funkcjonować samodzielnie. Według lidera Vlaams Belang obecna polityka rządu federalnego prowadzi w praktyce do obciążania mieszkańców Flandrii kosztami finansowania systemów zabezpieczeń społecznych w Walonii i w Brukseli, co jego zdaniem stoi w sprzeczności z deklaracjami N-VA dotyczącymi ograniczenia transferów między regionami.
Wezwanie do odpowiedzialności regionów
Podsumowując swoją ocenę, Van Grieken podkreślił, że jedynym trwałym rozwiązaniem problemów fiskalnych Belgii jest daleko idące usamodzielnienie wspólnot i regionów w zakresie zarówno dochodów, jak i wydatków. Zaznaczył, że podobne postulaty w przeszłości formułowała sama N-VA, partia premiera De Wevera. Jego zdaniem jednak od momentu objęcia przez De Wevera funkcji szefa rządu federalnego temat decentralizacji odpowiedzialności fiskalnej przestał odgrywać istotną rolę w polityce rządu.