Paul Gheysens, przez lata uznawany za jednego z największych deweloperów w Belgii, zdecydował się sprzedać wieloletni projekt golfowy planowany w nadmorskiej miejscowości Knokke. Inwestycję przejęła grupa inwestorów kierowana przez Petera Taffeirena, przedsiębiorcę, który jeszcze niedawno należał do najostrzejszych krytyków tego przedsięwzięcia. Transakcja stanowi część szerszego procesu wyprzedaży aktywów, do którego Gheysens został zmuszony w związku z narastającymi problemami finansowymi swojej grupy deweloperskiej Ghelamco.
Ćwierć wieku planowania
Sprzedany teren obejmuje około 120 hektarów, na których planowano realizację kompleksu golfowego wraz z rozbudowaną infrastrukturą, taką jak hotel, centrum konferencyjne oraz luksusowa zabudowa mieszkaniowa. Gheysens pracował nad tym projektem przez ponad 25 lat, jednak inwestycja wielokrotnie napotykała bariery administracyjne. Problemy dotyczyły przede wszystkim uzyskania niezbędnych pozwoleń budowlanych oraz licznych zastrzeżeń związanych z wpływem planowanego przedsięwzięcia na środowisko naturalne. Przedłużające się procedury sprawiły, że projekt nigdy nie wyszedł poza etap planów i koncepcji.
Z przeciwnika w nabywcę
Nowy właściciel terenu, Peter Taffeiren, jeszcze kilka lat temu otwarcie sprzeciwiał się budowie pola golfowego. Publicznie argumentował, że realizacja projektu doprowadziłaby do nieodwracalnych zmian w krajobrazie okolic Knokke. Obecnie, po przejęciu inwestycji, oczekuje się, że pierwotne założenia zostaną znacząco zmienione. Nowe plany mają uwzględniać zarówno kwestie ochrony środowiska, jak i obawy lokalnej społeczności.
Ghelamco w tarapatach finansowych
Sprzedaż projektu golfowego wpisuje się w trwający od około trzech lat proces stopniowej wyprzedaży majątku przez Paula Gheysensa. Deweloper systematycznie pozbywa się kolejnych aktywów, aby pozyskać środki na spłatę narastających zobowiązań. Problemy finansowe Ghelamco są efektem splotu kilku czynników. Spółka prowadziła intensywną ekspansję zagraniczną, inwestując między innymi w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji. Dodatkowym obciążeniem okazały się skutki pandemii oraz późniejszy gwałtowny wzrost stóp procentowych, który istotnie podniósł koszty obsługi zadłużenia.
Banki stały się coraz bardziej powściągliwe w finansowaniu kolejnych projektów Ghelamco, co jeszcze bardziej ograniczyło możliwości manewru firmy. Sprzedaż inwestycji w Knokke zbiegła się w czasie z terminem wykupu obligacji w Polsce o wartości 57 milionów euro, co wskazuje, że środki z transakcji mogą zostać przeznaczone właśnie na uregulowanie tego zobowiązania.