Burmistrzowie trzech brukselskich gmin – Koekelberg, na Schaerbeek i na Molenbeek – wyrazili w poniedziałek głębokie rozczarowanie po spotkaniu z gabinetem federalnego ministra mobilności Jeana-Luca Crucke’a (Les Engagés). Rozmowy dotyczyły intensywnego wykorzystywania nowej trasy lotniczej RNP 07, która została wprowadzona latem ubiegłego roku jako tymczasowe rozwiązanie awaryjne w związku z pracami na lotnisku w Zaventem. Od miesięcy powoduje ona poważne uciążliwości akustyczne nad gęsto zaludnionymi dzielnicami, w których mieszka łącznie około 450 000 osób. Mimo protestów mieszkańców oraz działań kolektywów obywatelskich, korzystanie z kontrowersyjnej trasy zostało przedłużone co najmniej do końca października.
Rozczarowujące spotkanie z gabinetem ministra
Decyzja o utrzymaniu eksploatacji trasy RNP 07 została przekazana burmistrzom podczas spotkania z gabinetem ministra Crucke’a, które odbyło się 4 lutego 2026 r. Włodarze Koekelberg, na Schaerbeek i na Molenbeek podkreślili, że do rozmów doszło dopiero po wielomiesięcznych naciskach z ich strony, a ich przebieg okazał się wysoce niezadowalający.
Według przedstawicieli gmin gabinet ministra nie przedstawił żadnych konkretnych ani jednoznacznie pozytywnych perspektyw dla mieszkańców dotkniętych hałasem lotniczym. W trakcie spotkania wielokrotnie przywoływano stanowisko kontrolera ruchu lotniczego Skeyes, który opowiada się za utrzymaniem obecnego układu tras. Zdaniem burmistrzów minister jednocześnie minimalizował swoją polityczną odpowiedzialność za zarządzanie korytarzami powietrznymi oraz za egzekwowanie obowiązujących norm dotyczących wiatru i hałasu.
W opublikowanym komunikacie prasowym trzej włodarze zaznaczyli, że federalny minister mobilności nigdy nie podjął rzeczywistego dialogu z gminami ani ich mieszkańcami. Zwrócili także uwagę, że trasa RNP 07 wciąż określana jest jako rozwiązanie w „fazie testowej”, co w praktyce oznacza dalsze utrzymywanie intensywnego ruchu lotniczego nad gęsto zaludnionymi dzielnicami przez bliżej nieokreślony czas.
„Trasa Crucke’a” – spór polityczny
Nowa trasa lotnicza stała się również tematem debaty w parlamencie Regionu Brukselskiego. W poprzedni piątek ustępujący minister środowiska Alain Maron (Ecolo) odpowiadał na pytania posłów dotyczące uciążliwości akustycznych generowanych przez nowy korytarz przelotów. Maron nazwał go „trasą Crucke’a”, wskazując, że skierowane do ministra mobilności pismo w sprawie nadmiernego hałasu pozostaje do dziś bez odpowiedzi.
Postulaty gmin: nocny zakaz lotów i zmiana korytarzy
W sobotę burmistrzowie wystosowali kolejne pismo, w którym zaapelowali o pilne działania mające na celu ograniczenie uciążliwości ruchu lotniczego. Wśród najważniejszych postulatów znalazło się wprowadzenie skutecznego zakazu lotów nocnych w godzinach od 23:00 do 7:00, ścisłe przestrzeganie instrukcji z 17 lipca 2013 r. dotyczącej norm wiatrowych, przekierowanie ciężkiego ruchu cargo nad mniej zaludnione obszary oraz wyznaczenie priorytetowych tras lotniczych omijających Region Brukselski, który jest znacznie gęściej zaludniony niż otaczające go tereny podmiejskie.
Olivia P’tito (PS), burmistrz Koekelberg, podkreśliła, że w ostatnich tygodniach poziom hałasu był dla mieszkańców gminy nie do zniesienia. Zaznaczyła, że z powodu tzw. trasy Crucke’a wiele osób nie było w stanie normalnie spać w nocy. Burmistrz zapowiedziała, że traktuje obecną sytuację jako zagrożenie dla zdrowia publicznego i poinformowała o decyzji kolegium radnych Koekelberg o konsultacji z prawnikiem w celu podjęcia możliwych kroków prawnych.
Schaerbeek i Molenbeek krytykują brak konsultacji
Burmistrz na Schaerbeek Audrey Henry (MR) skrytykowała sposób, w jaki zmiany tras lotniczych zostały narzucone lokalnym społecznościom. Jej zdaniem zabrakło jakichkolwiek konsultacji, rzetelnej informacji dla władz gminnych oraz oceny oddziaływania nowego rozwiązania. W efekcie całe dzielnice z dnia na dzień znalazły się pod stałym ruchem lotniczym. Henry przypomniała również, że Schaerbeek jest gminą położoną najbliżej lotniska, a tym samym szczególnie narażoną na uciążliwości związane z bardzo niskim pułapem przelotów.
Pełniący obowiązki burmistrza na Molenbeek Amet Gjanaj (PS) określił decyzję o utrzymaniu tras w „fazie testowej” do października jako brutalną i pozbawioną uzasadnienia. Jak zaznaczył, w praktyce samoloty przelatują nad głowami mieszkańców co cztery minuty, a przy ponad 200 lotach dziennie spokój całkowicie zniknął z gęsto zaludnionych dzielnic. Gjanaj uznał taką sytuację za niedopuszczalną.
Zaproszenie ministra do rozmów z mieszkańcami
Na zakończenie burmistrzowie ponowili zaproszenie dla ministra Crucke’a do udziału w otwartym spotkaniu z mieszkańcami trzech dotkniętych gmin. Jak podkreślili, bezpośrednie spotkanie z osobami żyjącymi pod trasami przelotów mogłoby pozwolić ministrowi lepiej zrozumieć skalę problemu oraz codzienne konsekwencje intensywnego ruchu lotniczego nad Brukselą.