Pod koniec stycznia pracownik firmy Sibelga podczas rutynowej kontroli liczników energii natrafił na nielegalną hodowlę psów w jednym z domów na Molenbeek. W piwnicy budynku odkrył dwa dorosłe psy zamknięte w ciasnej klatce. Na wyższych kondygnacjach znajdowały się natomiast szczenięta przebywające w skrajnie zaniedbanych warunkach, całkowicie pokryte własnymi odchodami. Na miejsce wezwano policję, która zabezpieczyła zwierzęta i przekazała je do schroniska Veeweyde na Anderlechcie. Obecnie dwa dorosłe owczarki niemieckie oraz sześć siedmiotygodniowych szczeniąt objętych jest opieką weterynaryjną i oczekuje na decyzję sądu w sprawie dalszych losów.
Zwierzęta w tragicznym stanie
Jak relacjonują służby, pracownik Sibelga wykonywał standardowe czynności służbowe w jednym z budynków mieszkalnych na Molenbeek, gdy w piwnicy zauważył dwa dorosłe psy przetrzymywane w niewielkiej klatce. Zwierzęta nie miały możliwości swobodnego poruszania się ani odpowiednich warunków bytowych. Po sprawdzeniu pozostałej części domu ujawniono obecność szczeniąt przebywających na piętrze w wyjątkowo złym stanie sanitarnym.
Schronisko Veeweyde poinformowało w swoim komunikacie, że młode psy były całkowicie zabrudzone ekskrementami. Ich stan wskazywał na długotrwałe zaniedbanie oraz brak podstawowej opieki. Po zgłoszeniu sprawy odpowiednie służby zareagowały natychmiast, a zwierzęta zostały odebrane właścicielom.
Kompleksowa opieka weterynaryjna
Po interwencji policji wszystkie osiem psów trafiło do schroniska Veeweyde w Anderlechcie, gdzie objęto je intensywną opieką medyczną i rehabilitacyjną. Ze względu na zły stan zdrowia oraz higieny konieczne było podjęcie natychmiastowych działań.
Zwierzęta zostały wykąpane i poddane zabiegom pielęgnacyjnym. Przeprowadzono również odrobaczanie, co jest standardową procedurą w przypadku psów pochodzących z nielegalnych hodowli. Wszystkie zwierzęta zaszczepiono i zaczipowano zgodnie z obowiązującymi przepisami. Matka szczeniąt została połączona z miotem, a personel schroniska codziennie monitoruje stan zdrowia całej ósemki.
Ostrzeżenie przed nielegalnymi hodowlami
Gaëtan Van Goidsenhoven, radny z ramienia partii MR oraz przewodniczący zarządu schroniska SRPA Veeweyde, podkreślił wagę przypadkowego odkrycia tej hodowli. Zaznaczył, że bez szybkiej reakcji sytuacja zwierząt mogłaby ulec dalszemu pogorszeniu, zwłaszcza w przypadku samicy wykorzystywanej do rozrodu.
Van Goidsenhoven przypomniał również mieszkańcom Belgii o zagrożeniach związanych z nielegalnymi hodowlami i zakupem zwierząt o nieudokumentowanym pochodzeniu. Tego typu praktyki są szkodliwe dla dobrostanu zwierząt i mogą prowadzić do problemów zdrowotnych oraz behawioralnych u psów trafiających do nowych właścicieli.
Oczekiwanie na wyrok sądu
Schronisko Veeweyde informuje, że żadne z uratowanych psów nie jest obecnie przeznaczone do adopcji. Zwierzęta objęte są zajęciem sądowym, a ich przyszłość zależy od decyzji wymiaru sprawiedliwości. Dopiero po zakończeniu postępowania i wydaniu orzeczenia możliwe będzie określenie dalszych losów owczarków niemieckich.
Do tego czasu schronisko zapewnia psom odpowiednie warunki, regularne wyżywienie oraz niezbędne leczenie. Sprawa po raz kolejny zwraca uwagę na problem nielegalnych hodowli funkcjonujących na terenie stolicy Belgii oraz na znaczenie czujności zarówno służb, jak i mieszkańców w ujawnianiu przypadków znęcania się nad zwierzętami.