19 czerwca ubiegłego roku przy wejściu na oddział ratunkowy szpitala CHU Saint-Pierre w Brukseli doszło do brutalnego ataku. Napastnik ugodził nożem pielęgniarza Juliena Vande Weyera oraz pracownika socjalnego Theo Vandelvelde. Sprawcę obezwładniono dzięki interwencji pracownika ochrony. Mężczyzna szybko wyraził skruchę, tłumacząc, że żałuje tego, co zrobił.
Powrót do zdrowia i niezwykła inicjatywa
Dziś Julien Vande Weyer czuje się już znacznie lepiej, choć spędził siedem dni na oddziale intensywnej terapii i przeszedł długą rehabilitację. W mediach społecznościowych poinformował o zbiórce środków na rzecz stowarzyszenia Infirmiers de rue, które działa na rzecz osób w kryzysie bezdomności. Wande Weyer zamierza przebiec trasę z Liège do Brukseli – między dwoma oddziałami Infirmiers de rue. Następnie chce zakończyć projekt udziałem w biegu 20 km de Bruxelles. Jego celem jest zebranie 100 000 euro w ramach tego sportowego wyzwania.
„Dużo się mówi. Debatuje. Komentuje. Ale kiedy w końcu działamy? 19 czerwca 2025 r. dostałem nożem na oddziale ratunkowym CHU Saint-Pierre. Spędziłem siedem dni na intensywnej terapii. Dziś chodzę i zaczynam znowu biegać! I wpadłem na pomysł! Na swoim poziomie chcę spróbować działać” – napisał Vande Weyer w opisie swojego projektu.
Poważne obrażenia i długa droga do akceptacji
„Moja śledziona, wątroba, żołądek i trzustka zostały uszkodzone. O mało nie skończyło się najgorzej. Potrzebowałem tygodni, aby zrozumieć, co mi się przydarzyło… i jeszcze dłużej, aby zaakceptować, że ubóstwo i desperacja zajmują dziś tak wiele miejsca w naszych szpitalach” – dodaje pielęgniarz w opisie inicjatywy.
Atak był szczególnie bolesnym doświadczeniem dla szpitali w regionie brukselskim. Przypomniał o trudnościach, z jakimi mierzą się pracownicy służby zdrowia, ale także o pacjentach, którzy nie otrzymują pomocy na czas z powodu braków kadrowych i ograniczonych środków.
Apel o godne warunki przyjęcia pacjentów
W październiku ubiegłego roku Vande Weyer zabrał głos podczas posiedzenia rady miejskiej miasta Brukseli. Przedstawił krytyczną ocenę sytuacji, stwierdzając, że CHU Saint-Pierre „nie ma już ani wielkości, ani środków odpowiednich do ludzkiego i logistycznego obciążenia, które mu powierzono”. Wskazywał na „potrzebę inwestowania w bezpieczeństwo, ochronę personelu i pacjentów, ale także w infrastrukturę zapewniającą godne i sprawiedliwe przyjęcie”.
Burmistrz Philippe Close z PS zapowiedział z kolei rozpoczęcie prac nad ograniczaniem agresji wobec personelu medycznego oraz nad lepszym podejściem do kwestii zdrowia psychicznego. Biegowa inicjatywa Vande Weyera pokazuje, że osoby dotknięte przemocą potrafią przekuć traumę w działania przynoszące korzyść całej społeczności.