Między państwem belgijskim a koncernem Engie trwają rozmowy dotyczące możliwego dalszego przedłużenia pracy reaktorów jądrowych – informuje agencja Belga. Jak podaje dziennik L’Echo, pierwsze spotkanie w tej sprawie odbyło się już z udziałem premiera Barta De Wevera, a kolejne zaplanowano z federalnym ministrem energii Mathieu Bihetem.
Wyjście poza już zatwierdzone przedłużenia
Rząd federalny chce wyjść poza obecnie obowiązujące ustalenia, które przewidują dziesięcioletnie przedłużenie eksploatacji reaktorów Doel 4 i Tihange 3. Rozważany scenariusz zakłada wydłużenie ich pracy nawet do dwudziestu lat. Władze nie wykluczają również możliwości utrzymania w eksploatacji innych reaktorów, o ile analizy techniczne potwierdzą taką możliwość.
Według informacji L’Echo strategia ta ma służyć wsparciu przemysłu, który w dużym stopniu uzależniony jest od stabilnych i konkurencyjnych cen energii. Rząd chciałby zapewnić przedsiębiorstwom długoterminowy dostęp do energii elektrycznej pochodzącej z atomu, opierając się na wieloletnich kontraktach.
Engie niechętny ponownemu otwieraniu rozmów
Realizacja tych planów wymaga jednak nowych negocjacji z Engie, które do tej pory wykazywało ograniczoną gotowość do dalszego zaangażowania w energetykę jądrową. Koncern wielokrotnie podkreślał, że atom nie znajduje się już w centrum jego strategii rozwojowej i że nie planuje kolejnych inwestycji w ten segment.
Dwa instrumenty nacisku po stronie państwa
Mimo sceptycznego stanowiska Engie, rząd dysponuje kilkoma narzędziami, które mogą odegrać istotną rolę w negocjacjach. Pierwszym z nich jest kwestia finansowania przyszłego demontażu elektrowni jądrowych, co stanowi istotne i kosztowne zobowiązanie. Drugim elementem są gwarancje rentowności przyznane Engie w związku z już zatwierdzonym przedłużeniem eksploatacji części reaktorów.
To właśnie te kwestie mogą przesądzić o dalszym przebiegu rozmów, które zapowiadają się jako skomplikowane i politycznie wrażliwe. Negocjacje toczą się bowiem w szerszym kontekście intensywnej debaty na temat przyszłości belgijskiej polityki energetycznej.