Po projekcie I-Police kolejna inicjatywa cyfryzacyjna realizowana w Belgii może zakończyć się poważnymi konsekwencjami finansowymi dla sektora publicznego. Tym razem chodzi o Digisprong – projekt regionu flamandzkiego, którego celem było wyposażenie każdego ucznia od piątej klasy szkoły podstawowej w laptop lub tablet. Jak informuje dziennik De Tijd, Komisja Europejska, która finansowała to przedsięwzięcie, wykryła tysiące nieprawidłowych faktur i domaga się obecnie zwrotu co najmniej 20 milionów euro od flamandzkich szkół.
Projekt Digisprong
Program Digisprong został uruchomiony w 2021 r. z inicjatywy ówczesnego flamandzkiego ministra edukacji Bena Weytsa (N-VA). Projekt dysponował budżetem w wysokości 375 milionów euro i miał stanowić jeden z filarów cyfryzacji flamandzkiego systemu edukacji. W 2025 r. przedsięwzięcie zostało jednak zakończone przez jego następczynię i partyjną koleżankę, Zuhal Demir.
Z ustaleń flamandzkiej agencji ds. usług edukacyjnych Agodi wynika, że co najmniej 2 492 zamówienia na laptopy oraz inny sprzęt komputerowy dla szkół zawierały błędy, które stanowią naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych. Dotyczy to zarówno procedur zakupowych, jak i sposobu fakturowania.
20 milionów euro spornych faktur
Skala problemu jest znacząca. Wartość zakwestionowanych faktur szacowana jest obecnie na co najmniej 20 milionów euro. Co istotne, kwota ta może jeszcze wzrosnąć, ponieważ do tej pory przeanalizowano wyłącznie faktury wystawione przed marcem 2023 r. Komisja Europejska ma prawo odzyskać środki uznane za wydatkowane niezgodnie z obowiązującymi zasadami.
Minister edukacji Zuhal Demir podkreśla, że odpowiedzialność finansowa nie powinna spadać bezpośrednio na szkoły. W związku z tym rząd Flandrii zarezerwował do 20 milionów euro z aktualnych budżetów przeznaczonych na edukację, na wypadek gdyby Unia Europejska oficjalnie zażądała zwrotu środków. Ostateczna decyzja Komisji Europejskiej w tej sprawie spodziewana jest jeszcze w trakcie bieżącego roku.