Powstanie Centralny Punkt Kontaktowy dla ofiar terroryzmu. Zapowiedziała to minister sprawiedliwości Annelies Verlinden podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Nowa struktura ma być „stałym i rozpoznawalnym miejscem, do którego ofiary będą mogły się zgłaszać od pierwszego momentu i tak długo, jak będzie to konieczne”.
Utworzenie punktu kontaktowego jest konsekwencją nowych przepisów dotyczących odszkodowań dla ofiar terroryzmu, zatwierdzonych przez Izbę w maju 2024 r. Regulacje te przewidywały powołanie jednego, centralnego punktu kontaktowego ds. terroryzmu. „Kończymy z rozdrobnieniem pomocy i procedur” – podkreśliła Verlinden w środę w parlamencie, prezentując swoją notę polityczną na 2026 r.
Ogłoszenie inicjatywy następuje w okresie poprzedzającym dziesiątą rocznicę zamachów w Brukseli i Zaventem. Centralny Punkt Kontaktowy ma odpowiadać na wieloletnie postulaty ofiar, które wielokrotnie – również w trakcie procesu dotyczącego zamachów – wskazywały na brak skoordynowanego wsparcia ze strony władz federalnych. Jak zaznaczyła Verlinden, „zbyt często były one odsyłane od jednego urzędu do drugiego”.
Struktura i sposób działania punktu
Podczas prac komisji parlamentarnej minister wyjaśniła, że Centralny Punkt Kontaktowy zostanie utworzony przy sekretariacie Komisji Pomocy Finansowej dla Ofiar. W tym celu instytucja ta zostanie strukturalnie wzmocniona poprzez zatrudnienie coachów i koordynatorów, którzy będą aktywnie towarzyszyć ofiarom na wszystkich etapach – prawnym, administracyjnym oraz psychospołecznym.
Równolegle planowane jest stworzenie w ramach administracji rządowej „sieci pojedynczych punktów kontaktowych” w różnych obszarach polityki. Wszystkie te punkty mają wspólnie tworzyć „jedną zintegrowaną ścieżkę”, tak aby ofiary nie musiały samodzielnie poruszać się pomiędzy urzędami i służbami.
Na zakończenie minister Verlinden poinformowała, że zamierza podjąć rozmowy z ministrem finansów, aby Służba ds. Roszczeń Alimentacyjnych mogła występować w imieniu ofiar w celu egzekwowania odszkodowań zasądzonych przez sąd. Rozwiązanie to ma uchronić poszkodowanych przed dodatkowymi, często obciążającymi procedurami.