Francuska grupa bankowa BNP Paribas zamknęła 2025 r. rekordowym wynikiem finansowym. To bardzo dobra wiadomość dla finansów publicznych Belgii, która jest drugim co do wielkości akcjonariuszem banku, ale znacznie mniej korzystna dla pracowników belgijskiej filii BNP Paribas Fortis.
BNP Paribas opublikował w czwartek bardzo dobre wyniki roczne za 2025 r. Po wcześniejszym obciążeniu wyników kosztownym wyrokiem w Stanach Zjednoczonych, bank w dużej mierze odrobił straty w ostatnim kwartale roku. Przyczyniła się do tego przede wszystkim działalność inwestycyjna, korzystająca z dużej zmienności rynków finansowych, oraz bankowość detaliczna, która zyskała na wyższych stopach procentowych.
W efekcie grupa zakończyła rok z zyskiem netto w wysokości 12,2 mld euro, co oznacza wzrost o 4,6 procent w ujęciu rocznym i stanowi absolutny rekord w historii banku.
Redukcja zatrudnienia w Belgii
Patrząc w przyszłość, BNP Paribas podnosi swoje prognozy finansowe i zapowiada dalszą redukcję kosztów, między innymi poprzez automatyzację i wykorzystanie sztucznej inteligencji. Działania te obejmują również Belgię.
BNP Paribas Fortis, największy bank w Belgii, wydzielił 542 pracowników, którzy od 1 stycznia zostali przeniesieni do nowego podmiotu utworzonego przez międzynarodową firmę doradczą Accenture. Operacja ta przyniosła bankowi tzw. pozytywny efekt nożyc, czyli sytuację, w której tempo wzrostu przychodów przewyższa tempo wzrostu kosztów.
Decyzje te spotkały się z ostrą krytyką związków zawodowych, które już w 2025 r. były silnie zmobilizowane przeciwko polityce kadrowej banku. Jednocześnie są one powodem do zadowolenia dla państwa belgijskiego.
Belgia, posiadająca 5,67 procent akcji BNP Paribas za pośrednictwem państwowego funduszu SFPIM, otrzyma dywidendę w wysokości 5,13 euro na akcję, wobec 4,16 euro rok wcześniej. Łącznie oznacza to wpływy do budżetu w wysokości około 320,4 mln euro za zakończony rok obrotowy.