Szkoła policyjna PIVO w Asse zaprezentowała nowe centrum szkoleniowe przeznaczone do treningów praktycznych przyszłych funkcjonariuszy. Z okazji otwarcia obiektu radny prowincji Tom Dehaene (CD&V) wziął udział w demonstracji szkoleniowej, podczas której został symbolicznie zatrzymany, skuty kajdankami i umieszczony w celi. Nowa infrastruktura umożliwia ćwiczenie nie tylko zatrzymań, ale także interwencji w budynkach oraz transportu osób pozbawionych wolności radiowozem.
Niecodzienna scena z udziałem radnego miała na celu pokazanie możliwości nowej przestrzeni treningowej PIVO. Tom Dehaene zgodził się odegrać rolę osoby zatrzymanej, aby zobrazować realistyczny przebieg procedur szkoleniowych. – To było wyjątkowe doświadczenie, którego raczej nie chciałbym powtarzać, ale stanowiło element ćwiczenia – skomentował po pokazie.
Trzy strefy szkoleniowe jak w realnych interwencjach
Nowo wybudowany kompleks składa się z trzech głównych stref: symulowanego mieszkania, budynku imitującego obiekt firmowy oraz cel aresztowych. Takie rozwiązanie pozwala kursantom trenować działania w warunkach możliwie najbardziej zbliżonych do rzeczywistych. – Funkcjonariusze uczą się wchodzić do nieznanych pomieszczeń, dokładnie tak jak podczas prawdziwych interwencji. Ćwiczą kolejność czynności oraz podejmowanie decyzji. Do dyspozycji jest także radiowóz, w którym mogą trenować transport osoby zatrzymanej do celi – wyjaśniają przedstawiciele szkoły.
Za projekt przestrzeni treningowej odpowiada Nico Van Huffel, koordynator ds. kontroli użycia siły oraz osoba nadzorująca praktyczną część szkolenia w PIVO. Jednym z kluczowych elementów centrum jest realistycznie odtworzone mieszkanie, w którym duży nacisk położono na detale. – Są tu drzwi wejściowe i przedpokój, aby studenci uczyli się prawidłowego nawiązywania pierwszego kontaktu z mieszkańcami, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Po wejściu do środka muszą zwracać uwagę nie tylko na osobę, ale również na całe otoczenie, by ocenić potencjalne zagrożenia – tłumaczy Van Huffel.
Detale, które uczą bezpiecznych zachowań
W kuchni symulowanego mieszkania znajduje się m.in. blok z nożami, lodówka i kuchenka. Choć wszystkie elementy są sztuczne, pełnią ważną rolę szkoleniową. – Funkcjonariusze muszą brać pod uwagę każdy przedmiot, który mógłby zostać użyty przeciwko nim. To wymaga uważnej obserwacji otoczenia – podkreśla koordynator.
W mieszkaniu znajduje się także sypialnia oraz salon wyposażony w meble wykonane z miękkich materiałów. Rozwiązanie to ma zapobiegać urazom studentów, jednocześnie ucząc ich właściwego postępowania. – Jeśli konieczne jest obezwładnienie osoby w mieszkaniu, ważne jest, aby nie narazić jej na dodatkowe obrażenia, na przykład o ostre krawędzie mebli. Pozbawianie wolności powinno odbywać się w możliwie najbardziej humanitarny sposób. Jako służby pomocowe mamy taki obowiązek i staram się przekazywać to podejście moim studentom – zaznacza Van Huffel.
Podczas prezentacji pokazano również, jak bezpiecznie umieścić osobę zatrzymaną w radiowozie policyjnym. Do demonstracji ponownie wykorzystano udział radnego prowincji.
Pełny proces od zatrzymania do celi
Nowe centrum szkoleniowe obejmuje także dwie cele aresztowe, w których odtwarzany jest cały proces po zatrzymaniu. – Zakładając, że dana osoba została pozbawiona wolności w mieszkaniu, musi zostać przetransportowana na komisariat. Tam funkcjonariusze dokonują przeszukania i zdejmują kajdanki w celi. Studenci mogą tu przećwiczyć wszystkie te procedury krok po kroku – wyjaśnia koordynator szkolenia.
Koszt budowy nowego centrum szkoleniowego PIVO wyniósł około 140 000 euro. Inwestycja została w całości sfinansowana przez prowincję Brabancja Flamandzka. W obiekcie znalazła się również przestrzeń imitująca opuszczony budynek firmowy, przeznaczona do ćwiczeń interwencji w tego rodzaju lokalizacjach.