Rząd waloński oficjalnie zakwestionował decyzję władz federalnych o podwyższeniu opłaty lotniskowej. W liście skierowanym we wtorek do premiera Barta De Wevera władze regionu domagają się zamrożenia planowanego wzrostu podatku, który – ich zdaniem – został wprowadzony bez konsultacji i może mieć poważne konsekwencje gospodarcze dla południowej części kraju. Spór dotyczy przede wszystkim lotniska w Charleroi, którego kierownictwo nie wyklucza nawet scenariusza bankructwa.
Koalicja MR-Les Engagés rządząca w Walonii zwróciła się do premiera z partii N-VA z apelem o wstrzymanie podwyżki opłaty pobieranej od pasażerów odlatujących m.in. z portu lotniczego Charleroi. Sprawa wpisuje się w szerszy konflikt pomiędzy szczeblem regionalnym a federalnym dotyczący polityki fiskalnej wobec transportu lotniczego.
Rząd federalny Arizona w swoim porozumieniu budżetowym przewiduje podniesienie federalnej opłaty lotniskowej z 5 do 10 euro w 2027 r. Władze Walonii zwracają uwagę, że oznacza to w bardzo krótkim czasie gwałtowny wzrost obciążeń, który ma być kontynuowany w kolejnych latach – do 10,5 euro w 2028 r. oraz do 11 euro w 2029 r. Zdaniem rządu regionalnego tempo i skala tych zmian są nie do zaakceptowania.
Brak konsultacji i naruszenie autonomii regionu
W piśmie przekazanym premierowi federalnemu władze wykonawcze Walonii wyrażają oburzenie faktem, że decyzja została ogłoszona bez wcześniejszych konsultacji z regionem. Podkreślają, że działania te są podyktowane wyłącznie chęcią zwiększenia dochodów federalnych kosztem interesów gospodarczych i strategicznych Walonii. Rząd regionalny postrzega to jako naruszenie swojej autonomii w zakresie prowadzenia polityk, za które odpowiadają regiony.
Według szacunków przedstawionych w liście znacząca i szybka podwyżka opłaty lotniskowej, wprowadzona w sposób ryczałtowy, może zagrozić około 1 100 miejscom pracy bezpośrednim, pośrednim i pochodnym. W tej liczbie znajduje się ponad 150 etatów w samym porcie lotniczym BSCA. Skutkiem reformy ma być również strata przekraczająca 95 milionów euro rocznie w postaci wpływów ekonomicznych i turystycznych.
Dyrekcja lotniska ostrzega przed bankructwem
Już wcześniej władze BSCA w piśmie skierowanym do federalnego ministra Davida Clarinvala ostrzegły przed ryzykiem „złożenia wniosku o upadłość”, jeśli podwyżka opłaty federalnej zostanie utrzymana, a jednocześnie zacznie obowiązywać podatek komunalny miasta Charleroi. Lotnisko, narażone na podwójne obciążenie fiskalne, zwróciło się około dwa tygodnie temu do wicepremierów rządu federalnego, sygnalizując możliwe konsekwencje społeczno-ekonomiczne nowej presji podatkowej.
Dyrektor generalny lotniska Christophe Segaert oraz przewodniczący rady nadzorczej Gilles Samyn mówią o „nie do zniesienia stracie finansowej”, której efektem może być redukcja około 1 100 miejsc pracy. Podkreślają przy tym kruchą sytuację finansową portu lotniczego, wskazując, że wynik przed opodatkowaniem za 2026 r. ma wynieść 14,5 miliona euro.
Dodatkowym obciążeniem jest decyzja linii Ryanair o wycofaniu pięciu samolotów bazowych, potwierdzona 14 stycznia 2026 r. Według szacunków będzie to oznaczać roczny spadek przychodów BSCA o 6,7 miliona euro, co obniży standardowy wynik do 7,8 miliona euro. Zdaniem władz lotniska pokazuje to, jak silnie federalna opłata lotniskowa mogłaby wpłynąć na jego kondycję finansową.
Przedstawiciele portu lotniczego nie wykluczają najczarniejszego scenariusza. Zwracają uwagę, że gdyby oprócz opłaty federalnej zaczął obowiązywać także podatek komunalny, szacowany na 16,4 miliona euro rocznie, skala strat byłaby tak duża, że BSCA musiałoby rozważyć złożenie wniosku o upadłość, z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami społecznymi i finansowymi.
Zarzut dyskryminacji lotniska w Charleroi
Rząd waloński krytykuje również ryczałtowy charakter opłaty lotniskowej, który – jego zdaniem – w sposób nieproporcjonalny uderza w port lotniczy Charleroi. Władze regionu wskazują, że ta sama stawka jest stosowana wobec różnych lotnisk o odmiennych modelach ekonomicznych oraz wobec lotów krótko- i dalekodystansowych. Dzieje się tak mimo istotnych różnic w cenach biletów w zależności od tego, czy wylot odbywa się z Charleroi, czy z Brukseli, co w praktyce prowadzi do wyższej presji fiskalnej na lotnisko w Charleroi.
Ministrowie MR i Les Engagés w rządzie walońskim uznają za nie do przyjęcia sytuację, w której wysiłki budżetowe szczebla federalnego w większym stopniu obciążają jeden region niż pozostałe. Podkreślają również, że decyzja władz federalnych ogranicza możliwości rozwoju jednej z jednostek federacyjnych.
Groźba działań prawnych
Minister-prezydent Walonii Adrien Dolimont, który wcześniej tego samego dnia skontaktował się z premierem federalnym, aby uprzedzić go o inicjatywie listu, apeluje o pilne podjęcie konsultacji. Jak sygnalizuje jego otoczenie w siedzibie rządu regionalnego Élysette, brak pozytywnej odpowiedzi ze strony władz federalnych może doprowadzić do kolejnych kroków, w tym ewentualnych działań na drodze sądowej.