Belgijski browar Alken-Maes poinformował w wtorek 3 lutego 2026 r. o rozpoczęciu procesu reorganizacji wewnętrznej, której celem jest zacieśnienie współpracy z macierzystą grupą Heineken z Holandii. Pracownicy zostali powiadomieni o planowanym przeglądzie struktur organizacyjnych oraz o zamiarze centralizacji wybranych funkcji w ramach międzynarodowego koncernu. Kierownictwo spółki zapewnia, że wpływ zmian na zatrudnienie ma być ograniczony, jednak na tym etapie nie ujawniono ani liczby osób objętych reorganizacją, ani szczegółowego zakresu planowanych przekształceń. Brak konkretów wywołał niepokój wśród załogi, która oczekuje jasnych informacji na temat przyszłości swoich miejsc pracy.
Spółka, należąca w całości do grupy Heineken, uzasadnia decyzję koniecznością dostosowania się do aktualnych wyzwań rynkowych oraz wzmocnienia konkurencyjności w sektorze piwowarskim. Zarząd przedstawia reorganizację jako naturalny etap rozwoju, mający na celu optymalizację działalności i lepsze wykorzystanie zasobów dostępnych w ramach międzynarodowej struktury koncernu.
Dążenie do efektywności operacyjnej
W komunikacie skierowanym do pracowników zarząd Alken-Maes zapowiada kompleksową ocenę obecnej struktury organizacyjnej. „Celem jest wzmocnienie zdolności i produktywności oraz bardziej efektywna obsługa klientów” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. W praktyce oznacza to zacieśnienie współpracy z holenderskimi strukturami Heineken oraz centralizację części wyspecjalizowanych usług w ramach wspólnych centrów obsługi.
Takie podejście wpisuje się w szerszy trend obserwowany w międzynarodowych korporacjach, które dążą do ograniczania powielania zadań i osiągania efektu skali poprzez konsolidację wybranych funkcji. Dla Alken-Maes może to oznaczać przeniesienie części zadań administracyjnych i zarządczych do struktur obsługujących jednocześnie kilka rynków.
Kierownictwo spółki podkreśla, że „oczekiwany wpływ na organizację będzie ograniczony”. Sformułowanie to nie precyzuje jednak, które działy zostaną objęte zmianami ani jak duża grupa pracowników może je odczuć, co podtrzymuje niepewność wśród załogi.
Niepewność wśród pracowników
Związki zawodowe potwierdzają, że na obecnym etapie nie otrzymały szczegółowych informacji na temat realnego zakresu reorganizacji. „Mówi się o pewnych przesunięciach na poziomie zarządzania, ale pozostałe kwestie wymagają jeszcze analizy” – poinformowała Karin Schaerlaekens, przedstawicielka związku zawodowego ACV działającego w Alken-Maes.
Brak konkretnych danych dotyczących liczby zagrożonych stanowisk oraz harmonogramu działań budzi obawy pracowników. Związkowcy zwracają uwagę, że podobne procesy optymalizacyjne w innych firmach często prowadziły do redukcji etatów lub istotnych zmian zakresu obowiązków. Zapowiadają jednocześnie, że będą domagać się pełnej przejrzystości oraz poszanowania procedur konsultacyjnych i praw pracowniczych w toku ewentualnych zmian.
Lokalna obecność pozostaje priorytetem
Pomimo zapowiadanej głębszej integracji z grupą Heineken, zarząd Alken-Maes podkreśla, że działalność spółki w Belgii ma pozostać nienaruszona. „Nasze marki, relacje z klientami, zespoły oraz browary pozostaną lokalne” – zapewnia kierownictwo w komunikacie do pracowników.
Spółka tłumaczy, że intencją reorganizacji jest połączenie wybranych zasobów i kompetencji pomiędzy rynkami w celu zwiększenia efektywności, szybszego reagowania na zmiany oraz dalszego rozwoju kluczowych umiejętności. Taka argumentacja sugeruje, że planowane działania mają charakter optymalizacyjny, a nie redukcyjny.
Dla lokalnych społeczności i belgijskiego rynku piwnego istotne znaczenie mają deklaracje o utrzymaniu produkcji w kraju. Alken-Maes zatrudnia łącznie ponad 600 osób i pozostaje ważnym pracodawcą w regionach, w których działają jego zakłady.
Niedawna inwestycja w infrastrukturę produkcyjną
Ogłoszenie reorganizacji następuje krótko po zakończeniu znaczącej inwestycji infrastrukturalnej. W styczniu 2026 r. Alken-Maes oddał do użytku nowy magazyn na terenie browaru w Alken, niemal podwajając jego pojemność składowania. Projekt o wartości 13 milionów euro był największą rozbudową tego obiektu od około sześćdziesięciu lat.
Prezes spółki Kenny Willems wskazywał wówczas, że inwestycja jest niezbędna dla utrzymania konkurencyjności w ramach grupy Heineken. „Przygotowujemy browar na przyszłość” – deklarował podczas inauguracji. Choć rozbudowa nie wiązała się z utworzeniem nowych miejsc pracy, została uznana za kluczową dla długoterminowego funkcjonowania zakładu.
Browar w Alken, zatrudniający od 150 do 250 osób, jest jednym z dwóch głównych ośrodków produkcyjnych spółki w Belgii, obok zakładu w Kobbegem. Niedawna inwestycja sugerowała długofalowe zaangażowanie koncernu w rozwój tego obiektu, co sprawia, że zapowiedź reorganizacji budzi tym większe zainteresowanie obserwatorów branży.
Zestawienie ostatnich nakładów kapitałowych z planami optymalizacji organizacyjnej pokazuje złożoność wyzwań, przed którymi stoją tradycyjne browary w warunkach rosnącej konkurencji i presji na efektywność kosztową w globalnym sektorze napojów alkoholowych.