Bruksela mierzy się z narastającym kryzysem w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej dla osób najbardziej wrażliwych. Po ponad 600 dniach funkcjonowania regionu bez rządu o pełnych kompetencjach kolejna placówka medyczna została zmuszona do zakończenia działalności z powodu braku stabilnego finansowania. Centrum medyczne Athéna, które od ponad dziesięciu lat zapewniało opiekę osobom pozbawionym dostępu do standardowych świadczeń zdrowotnych, zostało zamknięte 3 lutego 2026 r. Jego pacjenci zostali skierowani do systemu ochrony zdrowia, który już obecnie działa na granicy wydolności. Organizacje stojące za projektem – Médecins du Monde (Lekarze Świata), Pharmacy.brussels oraz Federacja Stowarzyszeń Lekarzy Ogólnych Brukseli (FAMGV) – od dłuższego czasu apelowały do władz regionalnych o zapewnienie trwałego finansowania tej kluczowej struktury, jednak rząd prowadzący jedynie bieżące sprawy nie podjął decyzji umożliwiających jej dalsze funkcjonowanie.
Ostre stanowisko organizacji medycznych
Organizacje założycielskie centrum Athéna nie kryją oburzenia wobec postawy władz regionalnych. We wspólnym oświadczeniu stanowczo potępiają unikanie odpowiedzialności przez rząd brukselski. „Nie do przyjęcia jest, by rząd zasłaniał się prowadzeniem bieżących spraw, aby nie reagować w obliczu tej nadzwyczajnej sytuacji. Bieżące sprawy obejmują również sprawy pilne” – podkreślają przedstawiciele trzech organizacji.
Ich głównym zarzutem jest brak jednoznacznej decyzji politycznej, która zapewniłaby ciągłość mechanizmów powszechnie uznawanych za niezbędne dla systemu opieki zdrowotnej w regionie. „Dostęp do opieki zdrowotnej dla grup szczególnie wrażliwych nie może opierać się na niepewnym finansowaniu ani na ciągłym odkładaniu decyzji. W sytuacji, gdy liczba osób bezdomnych w Brukseli rośnie z roku na rok, takie przerwanie świadczenia usług jest niezrozumiałe i nieludzkie” – alarmują partnerzy inicjatywy.
Bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia publicznego
Zamknięcie centrum Athéna ma poważne konsekwencje dla całego systemu zdrowia publicznego w stolicy. Organizacje medyczne ostrzegają przed efektem domina, który dotknie inne elementy opieki zdrowotnej. „Skutki takich zamknięć są dobrze znane i udokumentowane: opóźnienia w leczeniu, pogorszenie stanów chorobowych, większe obciążenie oddziałów ratunkowych oraz przerwanie ciągłości opieki nad pacjentami” – wskazują.
Pracownicy placówki obrazują sytuację konkretnym przykładem: „W praktyce oznacza to, że osoba bezdomna chorująca na cukrzycę nie ma już dokąd się udać”. Tego rodzaju przypadki pokazują, jak likwidacja wyspecjalizowanych placówek niskoprogowych przekłada się na realne zagrożenia zdrowotne i pozostawia najbardziej potrzebujących bez wsparcia.
Zamknięcie Athény następuje w momencie, gdy brukselskie szpitale oraz lekarze podstawowej opieki zdrowotnej już teraz zmagają się z przeciążeniem. Przeniesienie pacjentów obsługiwanych dotąd przez placówki niskoprogowe dodatkowo pogłębi problemy systemowe i wydłuży czas oczekiwania na pomoc medyczną.
Seria zamknięć placówek dla osób wrażliwych
Centrum Athéna nie jest jedyną instytucją niskoprogową zagrożoną zamknięciem. Hub humanitaire, kolejna kluczowa struktura zapewniająca wsparcie medyczne osobom w trudnej sytuacji życiowej, zapowiedziała zakończenie konsultacji lekarskich z dniem 31 marca 2026 r.
Szczególnie alarmująca jest sytuacja mobilnego zespołu Cover, prowadzonego wspólnie przez Projet Lama i Samusocial. Od 1 stycznia 2026 r. zespół ten całkowicie zaprzestał objazdów sanitarnych skierowanych do osób doświadczających bezdomności, również z powodu braku środków finansowych. „Była to jedyna mobilna ekipa medyczna prowadząca regularny nadzór sanitarny w Brukseli” – wyjaśnia Rémi Dekoninck, koordynator programu. W efekcie działalność straciły 22 osoby zatrudnione w ramach tego projektu.
Strukturalne problemy wymagają systemowych rozwiązań
Pierre Van Heddegem, dyrektor operacyjny Médecins du Monde w Belgii, wskazuje na głębsze przyczyny obecnego kryzysu. „Problem polega na tym, że kwestie strukturalne są traktowane jako opcjonalne. Taki model jest niestabilny i niezrównoważony, a odpowiedzialność za to ma charakter polityczny” – ocenia.
W odpowiedzi na narastającą sytuację kryzysową organizacje medyczne formułują jednoznaczne postulaty. Domagają się od władz regionalnych jasnego stanowiska w sprawie ciągłości działania oraz zapewnienia strukturalnego finansowania mechanizmów gwarantujących dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej. „Chcemy, aby tego typu usługi były trwale wpisane w krajobraz opieki zdrowotnej w Brukseli” – podkreślają.
Reakcja władz regionalnych i spór kompetencyjny
Minister zdrowia regionu brukselskiego Alain Maron z partii Ecolo, zapytany przez agencję Belga o możliwość interwencji, wskazał na ograniczenia wynikające z obecnej sytuacji politycznej i budżetowej. Rzecznik ministra przypomniał, że „centrum Athéna od kilku lat zmaga się ze strukturalnym osłabieniem swojej sytuacji finansowej”.
W wyniku funkcjonowania regionu w trybie bieżących spraw oraz stosowania tymczasowych dwunastek budżetowych placówka utraciła 150 000 euro dotacji z całkowitej kwoty 700 000 euro niezbędnej do jej działalności, co bezpośrednio doprowadziło do jej zamknięcia.
Gabinet ministra wykorzystuje tę sytuację do podkreślenia szerszego problemu politycznego. „To po raz kolejny pokazuje, jak pilne jest uchwalenie budżetu i powołanie rządu o pełnych kompetencjach” – zaznaczają jego przedstawiciele. Jednocześnie część odpowiedzialności przerzucana jest na szczebel federalny. „Centrum obejmowało opieką znaczną liczbę osób, w tym migrantów, którzy powinni być objęci opieką i finansowani przez władze federalne” – argumentuje resort zdrowia, wskazując na trwający spór kompetencyjny między poziomem regionalnym a krajowym.