Książę Laurent przyznał, że dwukrotnie spotkał się prywatnie z amerykańskim przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Informacja ta znalazła się w drugim oświadczeniu księcia, opublikowanym po tym, jak wcześniej zapewniał, że „nigdy nie uczestniczył w żadnym wydarzeniu” z udziałem Epsteina. Laurent zaznaczył jednocześnie, że nie brał udziału w żadnych „wydarzeniach publicznych ani zbiorowych” z udziałem kontrowersyjnego miliardera.
Sprostowanie wcześniejszego stanowiska
W drugim komunikacie książę Laurent wyjaśnił, że jego pierwsze oświadczenie „mogło nie być wystarczająco precyzyjne”. Doprecyzował, co dokładnie miał na myśli, zaprzeczając udziałowi w wydarzeniach związanych z Epsteinem.
„Kiedy powiedziałem, że nigdy nie uczestniczyłem w wydarzeniu, w którym obecni byli Epstein lub osoby z jego otoczenia, odnosiłem się do wydarzeń publicznych lub zbiorowych. Spotkałem się jednak z Epsteinem dwukrotnie w cztery oczy, na jego prośbę – po raz pierwszy na początku lat 90., a po raz drugi na początku lat 2000.” – wyjaśnił książę w oświadczeniu.
Brak szczegółów dotyczących spotkań
Książę Laurent nie ujawnił celu ani miejsca tych spotkań. W swoim pierwszym komunikacie wskazywał natomiast, że Epstein miał chcieć nawiązać kontakt z jego rodzicami za jego pośrednictwem. Według księcia zwrócono się do niego również z propozycją udziału w projekcie, który był „wyraźnie przeznaczony do popełniania aktów korupcji”.
Kim był Jeffrey Epstein
Jeffrey Epstein był amerykańskim milionerem, który dopuścił się wykorzystywania seksualnego setek młodych kobiet, w tym osób niepełnoletnich. W 2019 r. popełnił samobójstwo w celi więziennej w Nowym Jorku, gdzie oczekiwał na proces. Jego relacje z wpływowymi osobami stały się źródłem problemów dla wielu prominentnych postaci życia publicznego, w tym dla brytyjskiego księcia Andrew, którego powiązania z Epsteinem wywołały poważne kontrowersje.