Postępowanie przeciwko Lucio Aquino zostanie formalnie wyłączone z tzw. procesu Costa. Aquino oraz jego bratanek Donato O. staną przed sądem w odrębnym postępowaniu, ponieważ obaj przebywają obecnie we Włoszech w związku z tamtejszym szeroko zakrojonym procesem mafijnym. Decyzję podjął sąd w Tongeren po rozpatrzeniu wniosku obrony o odroczenie rozprawy.
Aquino pozostaje we Włoszech i ma poważne problemy zdrowotne
Lucio Aquino został pod koniec grudnia przekazany włoskim władzom. Jak poinformował jego obrońca, adwokat Luc Delbrouck, oskarżony nadal przebywa we Włoszech i został przeniesiony na oddział szpitalny w innym zakładzie karnym. „Od wczoraj nie otrzymaliśmy żadnych nowych informacji. Wszystko wskazuje na to, że nie pojawi się w Tongeren” – powiedział prawnik w poniedziałek.
Według relacji obrony stan zdrowia Aquino jest bardzo zły. Lekarz więzienny miał określić jego sytuację jako niepokojącą. „Musieliśmy nawet wszcząć pilne postępowanie, aby zagwarantować mu podstawową opiekę medyczną” – wyjaśnił Delbrouck. W miniony weekend Aquino został nagle przeniesiony do więzienia dysponującego jedynie ograniczonym zapleczem medycznym, ponieważ jego stan został uznany za problematyczny.
Wniosek o odroczenie i konflikt z prokuraturą
Z powodu nieobecności oskarżonego obrona zwróciła się do sądu o odroczenie części procesu dotyczącej Lucio Aquino. „Nasz klient chce uczestniczyć w każdej rozprawie. Było to wiadome prokuraturze, która dodatkowo zobowiązała się, że będzie mógł on śledzić proces w Belgii” – podkreślił jego adwokat.
Mimo to, na miesiąc przed rozpoczęciem rozpraw Aquino został przekazany włoskim władzom. „To niezrozumiałe” – ocenił Delbrouck. Jego zdaniem w tak istotnej sprawie, zwłaszcza przy wcześniejszych trudnościach z doprowadzeniem oskarżonych z Włoch do Belgii, doszło do odebrania oskarżonemu realnej możliwości udziału we własnym procesie.
Obrona zaznaczyła również, że ekstradycja mogła zostać lepiej skoordynowana. „Wiedziano, że proces się zbliża. Przeniesienie Aquino tuż przed rozpoczęciem rozprawy, bez gwarancji jego powrotu na czas, było niepotrzebnym ryzykiem” – argumentował prawnik.
Federalna prokuratura odpiera zarzuty
Federalna prokuratura nie zgadza się z twierdzeniami, że zaniedbała sprowadzenie Aquino oraz innego oskarżonego do Belgii. „Zrobiliśmy wszystko, aby przywieźć oskarżonych do Belgii” – przekazano. Według prokuratury wydano europejski nakaz aresztowania, jednak władze w Rzymie nie zastosowały się do niego.
„Nakazy zostały przekazane na czas, a ja wysyłałem wielokrotne przypomnienia. To, co działo się później, było poza moją kontrolą” – wyjaśniono. Prokuratura dodała również, że osobiste stawiennictwo oskarżonego nie jest prawem absolutnym. Jej zdaniem zagraniczne pozbawienie wolności nie może być powodem do dalszego odkładania procesu o takiej skali.
Podkreślono, że sprawa obejmuje około 60 oskarżonych i dotyczy bardzo poważnych przestępstw o dużym znaczeniu społecznym. W związku z tym postępowanie musi ruszyć bez dalszej zwłoki.
Ostatecznie sąd zdecydował o wyłączeniu wątku dotyczącego Lucio Aquino oraz jego bratanka Donato O. z głównego procesu. Obaj będą sądzeni w odrębnym postępowaniu.
Na czym polega proces Costa
Proces Costa dotyczy działalności kilku organizacji przestępczych, które według prokuratury połączyły siły w celu zorganizowania serii transportów kokainy przez port w Antwerpii. W rezultacie do kraju miały trafić tysiące kilogramów narkotyków o łącznej wartości szacowanej na około 3,5 miliarda euro.
Przed sądem w Tongeren odpowiada ponad 50 oskarżonych oraz kilka firm. Wśród nich znajdują się głośne nazwiska, takie jak były żandarm Willy Van Mechelen, Geert Frisson – domniemany wiceprzewodniczący gangu motocyklowego Bandidos Benelux – a także baron narkotykowy Lucio Aquino oraz holenderski przestępca narkotykowy Jos Leijdekkers, znany jako „Bolle”. Ten ostatni od lat pozostaje nieuchwytny i według dostępnych informacji może przebywać w Sierra Leone.