Od września wszyscy policjanci terenowi ze strefy Bruksela-Zachód uczestniczą w szkoleniach dotyczących kontroli tożsamości. Ich celem jest ograniczenie ryzyka dyskryminacji opartej na wyglądzie fizycznym lub pochodzeniu osób poddawanych kontroli.
Praktyka zakazana, ale wciąż obecna
Profilowanie etniczne polega na wybieraniu osób do kontroli na podstawie pochodzenia etnicznego, koloru skóry, narodowości lub wyznania, bez obiektywnego uzasadnienia. Tego rodzaju praktyka jest w Belgii zakazana, jednak badania pokazują, że niektóre grupy mieszkańców są kontrolowane znacznie częściej niż inne.
Amnesty International przeprowadziła badanie w dziewięciu brukselskich strefach policyjnych. Zarówno osoby należące do mniejszości, jak i sami funkcjonariusze przyznawali, że profilowanie etniczne faktycznie występuje.
Szkolenia z udziałem pracowników socjalnych
Strefa Bruksela-Zachód zorganizowała cykl szkoleń we współpracy z organizacją AtMOsphères, brukselską organizacją non-profit zajmującą się edukacją permanentną. Program opiera się na okólniku CP5, który stanowi dokument referencyjny regulujący zasady kontroli policyjnych.
Podczas zajęć funkcjonariusze pracują nad czterema kluczowymi elementami. Po pierwsze, analizują realne powody uzasadniające podjęcie kontroli. Następnie uczą się jasno wyjaśniać jej przyczyny osobie kontrolowanej. Kolejnym aspektem jest przyjęcie właściwej postawy w trakcie interwencji. Na końcu następuje refleksja po zakończeniu kontroli, pozwalająca wyciągnąć wnioski na przyszłość. W szkoleniach uczestniczą także pracownicy socjalni, którzy wnoszą inną perspektywę do pracy policjantów.
Temat drażliwy od zamachów z lat 2015 i 2016
Profilowanie etniczne pozostaje w Brukseli tematem szczególnie wrażliwym. Napięcia między policją a częścią społeczności nie są zjawiskiem nowym – z jednej strony pojawiają się zarzuty dyskryminacji, z drugiej skargi dotyczące trudności w codziennym wykonywaniu obowiązków przez funkcjonariuszy.
Zamachy z 2015 r. w Paryżu oraz z 2016 r. w Brukseli dodatkowo pogłębiły ten problem, na co zwraca uwagę Liga Praw Człowieka. Prowadzone wówczas śledztwa doprowadziły do zwiększenia liczby kontroli w niektórych dzielnicach, co spotkało się z krytyką dotyczącą wybierania osób na podstawie wyglądu lub domniemanej religii.
W 2016 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych skrytykowała Belgię za niewystarczające działania w tym zakresie, a władze kraju zobowiązały się do podjęcia konkretnych kroków.