Prokuratura domaga się bezwzględnej kary więzienia oraz skierowania sprawy do sądu penitencjarnego, wskazując na wyjątkowo poważne czyny, do których miało dochodzić w domu rodzinnym. Sprawa została ujawniona latem 2024 r.
Trzydziestopięcioletni mężczyzna z prowincji Limburgia może zostać skazany na siedem lat pozbawienia wolności za wykorzystywanie seksualne swojej trzynastoletniej pasierbicy. Jak informuje agencja Belga, prokuratura zażądała również przekazania sprawy do sądu penitencjarnego (SURB), uznając skalę i charakter czynów za szczególnie ciężkie.
Sprawa wyszła na jaw 13 sierpnia 2024 r., gdy nastolatka złożyła zawiadomienie. Niedługo później mężczyzna sam zgłosił się na policję. Postępowanie wykazało, że do nadużyć dochodziło wielokrotnie w domu rodzinnym. Z ustaleń przedstawionych podczas rozprawy wynika, że początkowo miały one formę dotykania, a z czasem przybrały znacznie poważniejszy charakter. Prokuratura poinformowała również o istnieniu nagrania wideo, które uznano za jeden z najbardziej obciążających elementów materiału dowodowego.
Matka dziewczynki zeznała, że była przekonana, iż relacja jej partnera z córką opiera się na zaufaniu, i nie miała świadomości zarzucanych mu czynów. Prokuratura zwróciła szczególną uwagę na sytuację zależności i podatność małoletniej ofiary, podkreślając wyjątkową wagę sprawy.
Dodatkowe zarzuty przemocy domowej
Oskarżony odpowiada również za przemoc wobec swojej partnerki oraz małoletniego syna. Podczas rozprawy przyznał się do części zachowań przemocowych i poinformował, że rozpoczął terapię. Oświadczył także, że niedawno dowiedział się o diagnozie zaburzeń ze spektrum autyzmu.
Obrona, reprezentowana przez adwokata Waltera Damena, wnioskowała o karę w zawieszeniu z warunkami probacyjnymi oraz o ograniczenie bezwzględnej części kary do osiemnastu miesięcy pozbawienia wolności. Alternatywnie domagano się przeprowadzenia nowej ekspertyzy psychiatrycznej. Ogłoszenie wyroku zaplanowano na 27 lutego.