W środę wieczorem odbyła się sesja rady gminy Saint-Josse, która – jak przyznają sami radni – przekroczyła granice dopuszczalnej debaty publicznej. Ahmed Mouhssin, radny z partii Ecolo, w rozmowie z BruxellesToday stwierdził wprost, że burmistrz Emir Kir „stracił kontrolę”. Posiedzenie, które zakończyło się dopiero około godziny 2:30 w nocy, przebiegało w atmosferze narastających napięć, obelg, a ostatecznie także gróźb ze strony burmistrza.
Transmisja na żywo z obrad, która zwykle jest dostępna do późniejszego odtworzenia, została w trakcie posiedzenia przerwana przez pracownika gminy. Nagranie pojawiło się na krótko w internecie, po czym zostało usunięte. Partia socjalistyczna PS domaga się jego ponownego udostępnienia, przypominając, że obrady rady gminy mają charakter publiczny i powinny pozostać dostępne dla mieszkańców. Zdaniem Ahmeda Mouhssina właśnie treść nagrania tłumaczy, dlaczego materiał zniknął z sieci.
Co się właściwie stało?
Według relacji radnego Ecolo zachowanie burmistrza podczas środowej sesji wykraczało poza dotychczasowe napięte standardy. Jak podkreśla Mouhssin, obrady rady gminy Saint-Josse często są prowadzone w ostrym tonie, a burmistrz niejednokrotnie używa obraźliwych określeń. Tym razem jednak doszło do eskalacji. Zamiast słownych ataków padły groźby wprost, w rodzaju „dopadnę cię”.
Od samego początku sesji z 28 stycznia atmosfera była napięta. Opozycja wróciła do tematu licznych przepisów uznanych za nielegalne oraz nieprawidłowości w zarządzaniu gminą. Jak relacjonuje Mouhssin, radni wskazywali przede wszystkim na niekompetencję władz. Pod koniec obrad, około godziny 2:30, sytuacja wymknęła się spod kontroli. Najpierw wyłączono dźwięk transmisji, a następnie – jak widać na nagraniu – burmistrz wstał i zaczął krzyczeć. Wkrótce potem transmisja została całkowicie przerwana.
Dzień po zdarzeniu partia Ecolo rozpoczęła działania mające na celu upublicznienie nagrania. Ahmed Mouhssin zwrócił się do sekretarz gminy z wnioskiem o ponowne udostępnienie materiału, argumentując, że jest on dokumentem administracyjnym. Zapowiedział również rozpoczęcie formalnych procedur, jeśli burmistrz odmówi. Podobne stanowisko zajmuje partia PS.
Poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu gminy
Zdaniem Ahmeda Mouhssina problem nie dotyczy wyłącznie jednego wieczoru, lecz ogólnego klimatu panującego w radzie gminy. Radny wskazuje, że przewodnicząca rady nie bierze odpowiedzialności za przebieg obrad, a burmistrz pozwala sobie na zachowania, które nie powinny mieć miejsca. Jak dodaje, podobne sytuacje są znane od lat, również w relacjach burmistrza z pracownikami gminy, którzy nie znajdują się w pozycji umożliwiającej otwartą reakcję.
Od kilku miesięcy opozycja systematycznie nagłaśnia nielegalne zmiany i uchybienia w funkcjonowaniu gminy Saint-Josse. Jak podkreśla Mouhssin, regionalny nadzór nie jest w stanie kontrolować wszystkich działań gmin brukselskich, dlatego rolą opozycji jest wskazywanie nieprawidłowości. W ostatnim czasie wiele aktów prawnych zostało unieważnionych lub odrzuconych. Na początku stycznia region uchylił regulamin przewidujący karty parkingowe dla mieszkańców w cenie 5 euro, podczas gdy minimalna opłata powinna wynosić 15 euro. Dokument ten był już wcześniej odrzucany w czerwcu i we wrześniu poprzedniego roku.
Radny zwraca także uwagę na brak regulaminu personalnego, który – jak zaznacza – funkcjonuje w każdej organizacji. O jego udostępnienie opozycja zabiegała już trzykrotnie, jednak bezskutecznie, mimo że dokument został przyjęty w 2012 r. „Domagamy się jasnych ram” – podsumowuje Ahmed Mouhssin.