Gmina Schaerbeek wysłała do klubu piłkarskiego FC Crossing Schaerbeek pismo upominające w związku z wykrytymi nieprawidłowościami przy użytkowaniu stadionu komunalnego. Dokument, datowany na 27 stycznia 2026 r. i opisany przez agencję Belga, wskazuje konkretne uchybienia oraz nakłada na klub pilne działania naprawcze.
Nieautoryzowane prace budowlane wśród zarzutów
Z pisma wynika, że na terenie obiektu przeprowadzono kilka interwencji oraz prac adaptacyjnych bez wcześniejszej zgody kolegium gminnego. Władze Schaerbeek zwróciły uwagę między innymi na montaż instalacji elektrycznych niezgodnych z normami i potencjalnie niebezpiecznych, a także na brak wymaganych certyfikatów oraz dokumentacji potwierdzającej zgodność z przepisami.
Gmina podkreśla, że każda przebudowa lub zmiana w infrastrukturze stadionu musi zostać wyraźnie zatwierdzona przed wdrożeniem. W dokumencie wspomniano też o organizowaniu wydarzeń i zgromadzeń przez osoby trzecie bez wcześniejszego pozwolenia, co – jako że stadion jest własnością gminy – obciąża ją odpowiedzialnością i stanowi poważne naruszenie zasad użytkowania obiektu publicznego.
Natychmiastowe decyzje kolegium gminnego
W reakcji na wskazane uchybienia kolegium gminne zdecydowało o natychmiastowym wstrzymaniu wszystkich nieautoryzowanych interwencji na stadionie. Zakaz obejmuje również organizację wydarzeń, które nie uzyskały zgody właściwych organów. Od tej pory każda planowana aktywność ma wymagać formalnej walidacji przez odpowiednie służby gminne jeszcze przed jej przeprowadzeniem.
Gmina domaga się także bezzwłocznego przekazania planów, kart technicznych oraz certyfikatów zgodności dotyczących wykonanych prac i zainstalowanych urządzeń. W piśmie zaakcentowano ponadto konieczność zachowania szacunku wobec urzędników gminnych podczas wykonywania przez nich obowiązków, co może sugerować, że wcześniej dochodziło do napięć w relacjach między klubem a administracją lokalną.
FC Crossing minimalizuje wagę sporu
W odpowiedzi na pytania agencji Belga przedstawiciele FC Crossing Schaerbeek starają się łagodzić sytuację. Klub przyznaje, że pojawiły się zarzuty dotyczące prac, które nie zostały wcześniej przedłożone kolegium gminnemu do zatwierdzenia, jednocześnie zapewnia jednak, że nie dąży do konfliktu z gminą i liczy na szybkie, polubowne wyjaśnienie sprawy.