Około 150 belgijskich uczniów ostatniej klasy szkoły średniej przyleciało w czwartek do Krakowa, aby odwiedzić obozy Auschwitz i Birkenau. Organizowana co roku przez War Heritage Institute podróż pamięci odbywa się w towarzystwie ministra obrony Theo Franckena.
Około 150 maturzystów z 12 szkół z całej Belgii wylądowało w czwartek rano w Krakowie w Polsce, by zwiedzić nazistowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. Wyjazd jest organizowany corocznie przez War Heritage Institute we współpracy z ministerstwem obrony.
Minister kontynuuje tradycję
Młodzi ludzie – zarówno franko-, jak i niderlandzkojęzyczni – wystartowali z wojskowego lotniska w Melsbroek na pokładzie samolotu należącego do resortu obrony. Towarzyszyli im minister obrony Theo Francken oraz jego córka. Obecność ministra stała się tradycją w trakcie dwudziestu lat organizowania tej podróży. Program obejmuje zwiedzanie Auschwitz z przewodnikiem w godzinach porannych oraz Birkenau po południu, a następnie moment upamiętnienia.
Przed odlotem minister z N-VA podkreślił znaczenie tego wyjazdu „w tych czasach rosnących napięć geopolitycznych, wojen i konfliktów”. „Kluczowe jest przypomnienie, że pokój to nasze najcenniejsze dobro, a wojna to najgorsze, co może nas spotkać. Europa umożliwiła fantastyczne rzeczy, ale znała również bardzo mroczne karty, których nie można ukrywać. Z pewnością teraz, gdy antysemityzm znowu narasta, ważne jest, by zatrzymać się na chwilę nad tym, do czego mogła doprowadzić nienawiść do Żydów”.
Nieobecność ocalałego z Holokaustu
Simon Gronowski, ocalały z Holokaustu, który jest bardzo aktywny w działaniach na rzecz obowiązku pamięci, miał towarzyszyć młodym ludziom, jak robił to już wcześniej, jednak ze względów zdrowotnych musiał odwołać wyjazd.
Ponad 1,1 miliona osób zostało zamordowanych w kompleksie obozowym Auschwitz, w tym blisko milion Żydów.