Matka dwójki małych dzieci usłyszała wyrok trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. Kobieta i mężczyzna zostali zatrzymani w hotelu z dużą ilością narkotyków, a policyjna interwencja doprowadziła też do odkrycia, że dwoje dzieci pozostawiono bez opieki w warunkach zagrażających ich bezpieczeństwu.
Gdy jej mąż przebywał w zakładzie karnym, 27-letnia kobieta miała zostawiać swoich synów – 8-miesięczne niemowlę i 2-letnie dziecko – samych w domu na wiele godzin, aby spotykać się z innym mężczyzną. Policja, prowadząc śledztwo w sprawie handlu narkotykami i tropiąc kochanka kobiety, przypadkowo natrafiła na sytuację małoletnich. Funkcjonariusze zastali dzieci głodne i spragnione, a ich ubrania oraz pościel były przesiąknięte moczem.
Wyrok za zaniedbanie dzieci
Matka pochodząca z Pelt w prowincji Limburgia została w środę skazana przez sąd karny w Hasselt na trzy lata więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 2 400 euro za zaniedbanie swoich dzieci.
Opisane zdarzenia miały miejsce w 2024 r. W dniu 31 lipca policja przeprowadziła nalot w hotelu w ramach dochodzenia dotyczącego handlu narkotykami. Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na mężczyznę objętego postępowaniem, któremu towarzyszyła kobieta, a w pokoju znaleziono znaczną ilość środków odurzających.
Przerażające warunki w domu
Następnie przeprowadzono rewizję w mieszkaniu młodej kobiety. Policjanci bez trudu weszli do środka, bo drzwi nie były zamknięte na klucz. W nieuporządkowanym lokalu znaleźli dwoje płaczących dzieci w ich łóżeczkach – każde w osobnej sypialni na piętrze. Dzieci pachniały moczem, miały zabrudzone pieluchy, a mokre były także ubrania i pościel. Według policji małoletni byli głodni i odwodnieni.
W domu panowała też wysoka temperatura – 27,5 stopnia Celsjusza. Matka tłumaczyła, że zainstalowała kamerę do nadzorowania dzieci, jednak śledztwo wykazało, że urządzenie nie działało. Kobieta nie mogła poprosić teściowej o opiekę, bo obawiała się, że bliscy odkryją jej niewierność. Według obrońcy, adwokata Berta Partoensa, oskarżona trwała w toksycznym związku z uwięzionym mężem. Prawnik przekonywał w sądzie, że jego klientka odczuwa głęboki wstyd, i wnosił o warunkowe zawieszenie kary.
Dzieci w skrajnym wycieńczeniu
„Dzieci miały wyraźnie głód i pragnienie. Starsze było apatyczne. Po nakarmieniu i nawodnieniu odzyskało energię. Oskarżona przedłożyła własne interesy nad dobro swoich małych dzieci” – podkreślił prokurator. Sędzia ocenił zachowanie kobiety jako niedbałe i nieodpowiedzialne.
Dzieci mieszkają obecnie u swojej babci.