Parlament Europejski podjął kilka tygodni temu decyzję, która istotnie zmieni zakres uprawnień posiadaczy prawa jazdy kategorii B. Nowe przepisy podnoszą maksymalną dopuszczalną masę pojazdów, które będzie można prowadzić z tym dokumentem, z obecnych 3,5 tony do 4,25 tony. Zmiana jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnącą popularność pojazdów elektrycznych, których baterie znacząco zwiększają wagę samochodów. Decyzja ta przeszła niemal niezauważona, choć jej konsekwencje odczuje znaczna część kierowców w całej Unii Europejskiej. Belgia będzie zobowiązana do wdrożenia nowych regulacji najpóźniej do listopada 2028 roku, jednak uzyskanie rozszerzonych uprawnień będzie wymagało dodatkowego szkolenia lub egzaminu.
Pakiet zmian w europejskim prawie drogowym
Podczas sesji Parlamentu Europejskiego sprzed kilku tygodni deputowani przyjęli pakiet trzech istotnych zmian w przepisach dotyczących prawa jazdy i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Oprócz kwestii zwiększenia dopuszczalnej masy pojazdów dla kategorii B, zatwierdzono również wprowadzenie cyfrowego prawa jazdy dostępnego na smartfonach, które ma funkcjonować w całej Unii Europejskiej do końca 2030 roku. Trzecim elementem pakietu są rozwiązania mające poprawić efektywność egzekwowania sankcji drogowych we wszystkich krajach członkowskich.
To właśnie w ramach tego szerszego pakietu legislacyjnego znalazła się regulacja dotycząca podniesienia limitu masy pojazdów dla prawa jazdy B. Choć zmiana ta przyciągnęła znacznie mniej uwagi medialnej niż kwestia cyfryzacji dokumentów, jej praktyczne znaczenie dla kierowców może okazać się większe.
Baterie elektryczne wymuszają dostosowanie przepisów
Głównym uzasadnieniem dla podwyższenia limitu masy jest postępująca elektryfikacja transportu. Baterie w pojazdach elektrycznych są znacznie cięższe od tradycyjnych silników spalinowych, co powoduje, że masa całkowita pojazdu automatycznie rośnie. Problem dotyka szczególnie większych modeli – dużych SUV-ów, pojazdów typu 4×4 oraz furgonetek użytkowych.
Już obecnie te kategorie pojazdów w wersjach spalinowych, gdy są w pełni obładowane, mogą zbliżać się do granicy 3,5 tony. W wersji elektrycznej, z dodatkowymi setkami kilogramów baterii, przekraczałyby dozwolony limit, co uniemożliwiałoby ich prowadzenie osobom posiadającym jedynie prawo jazdy kategorii B. Bez zmiany przepisów właściciele takich pojazdów musieliby uzyskać wyższe kategorie uprawnień, co byłoby zarówno kosztowne, jak i czasochłonne.
Konsekwencje dla transportu pasażerów i ładunków
Zmiana przepisów będzie miała wymierne znaczenie dla osób przewożących większe grupy pasażerów lub znaczne ilości bagażu. Przepisy unijne ilustrują problem na konkretnym przykładzie: rodzina lub grupa przyjaciół składająca się z siedmiu osób wybiera się w podróż minibusenem o masie własnej 2,8 tony. Przy obecnych regulacjach pozostaje jedynie 700 kilogramów na pasażerów i ich bagaże – łącznie. Średnia masa dorosłej osoby wraz z bagażem podróżnym sprawia, że taki limit jest bardzo restrykcyjny i w praktyce często przekraczany.
Po wprowadzeniu nowych przepisów właściciele minibusu będą mogli wykorzystać pełną dopuszczalną masę pojazdu do 4,25 tony, o ile konstrukcja i homologacja producenta na to pozwalają. To daje znacznie większą swobodę w planowaniu podróży grupowych.
Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku pojazdów użytkowych. Właściciel furgonetki o masie własnej 3 tony może obecnie przewozić zaledwie 500 kilogramów ładunku lub pasażerów, wliczając w to kierowcę. Dla wielu profesjonalistów – rzemieślników, kurierów, drobnych przedsiębiorców – to zbyt mały margines, by efektywnie prowadzić działalność. Nowy limit da im większe możliwości operacyjne bez konieczności zdobywania uprawnień do prowadzenia pojazdów ciężarowych.
Kampery zyskują większą pojemność
Entuzjaści turystyki kampingowej również odczują korzyści ze zmiany. Kampery, szczególnie te większe i lepiej wyposażone, szybko osiągają obecny limit 3,5 tony, zwłaszcza gdy są zapakowane na dłuższą podróż z pełnymi zbiornikami wody i zapasami żywności. Nowy pułap 4,25 tony da właścicielom kamperów większą swobodę, choć oczywiście tylko w przypadku pojazdów, których homologacja przewiduje taką maksymalną masę dopuszczalną.
Harmonogram wdrożenia w Belgii
Federalne Ministerstwo Transportu potwierdza, że Belgia będzie zobowiązana do transpozycji nowych regulacji do swojego porządku prawnego. Dyrektywa europejska 2025/2205 zawierająca te przepisy musi zostać wdrożona w belgijskim prawodawstwie najpóźniej do listopada 2028 roku. Sama zasada stanie się jednak obowiązująca rok po dokonaniu transpozycji, co oznacza, że praktyczne zastosowanie nowych limitów nastąpi nie wcześniej niż w 2029 roku.
Jak podkreśla Federalne Ministerstwo Transportu, przepis dotyczący możliwości prowadzenia kamperów o masie do 4,25 tony przez posiadaczy prawa jazdy B ma charakter obligatoryjny, a nie fakultatywny. Belgia nie będzie mogła zdecydować o jego niezastosowaniu – musi go wprowadzić w życie zgodnie z wymogami unijnymi.
Dodatkowe szkolenie konieczne dla rozszerzonych uprawnień
Istotnym elementem nowych regulacji jest wymóg dodatkowego przygotowania dla kierowców. Nie wszyscy posiadacze prawa jazdy kategorii B automatyczniezyskają uprawnienie do prowadzenia pojazdów o masie do 4,25 tony. Aby móc legalnie prowadzić cięższe pojazdy, konieczne będzie odbycie szkolenia lub zdanie egzaminu, co zostanie potwierdzone wpisaniem na dokumencie prawa jazdy specjalnego kodu europejskiego 96.02.
Ten zapis pojawi się w prawie jazdy obok kategorii B i będzie oznaczał rozszerzone uprawnienia. Szczegóły dotyczące zakresu szkolenia, jego długości oraz ewentualnego egzaminu zostaną doprecyzowane przez belgijskie władze w procesie transpozycji przepisów. Prawdopodobnie będą one obejmować zagadnienia związane z bezpiecznym prowadzeniem cięższych pojazdów, ich właściwościami dynamicznymi oraz specyfiką hamowania i manewrowania.