Sąd w Limburgu skazał 37-letniego obywatela Albanii na 45 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 2 000 euro za serię włamań do domów na terenie prowincji. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące sześciu włamań oraz jednej nieudanej próby. Wcześniej był już wielokrotnie karany we Francji za podobne czyny.
Seria włamań w trzech gminach
Sprawca działał w trzech gminach prowincji Limburg: Houthalen-Helchteren, Heusden-Zolder oraz Beringen. Za każdym razem polował na gotówkę i biżuterię. Wybierał domy, w których – jak zakładał – znajdzie wartościowe przedmioty, i postępował według stałego schematu.
Do szczególnie niepokojącej sytuacji doszło podczas próby włamania w Beringen. Mężczyzna dostał się do środka, nie zakładając, że w domu ktoś przebywa. Niespodziewanie stanął oko w oko z 79-letnią właścicielką. Ten epizod został ujęty w akcie oskarżenia jako osobny zarzut – próba włamania.
Piana do golenia zdradziła tożsamość
Najważniejszym dowodem okazało się DNA podejrzanego, zabezpieczone przez śledczych w kilku miejscach. W Houthalen-Helchteren włamywacz podjął nietypową próbę zatarcia śladów. Chcąc ukryć materiał genetyczny pozostawiony na oknie, spryskał je pianką do golenia. Ostatecznie to właśnie puszka po piance pogrążyła go w śledztwie.
Na pojemniku znaleziono materiał genetyczny, który następnie zestawiono z danymi z francuskiej bazy DNA. To porównanie pozwoliło ustalić tożsamość sprawcy. Okazało się, że był już wcześniej odnotowany w systemie w związku z przestępstwami popełnianymi we Francji.
Międzynarodowy proceder kryminalny
37-latek liczył na to, że częste przemieszczanie się utrudni jego namierzenie. Regularnie podróżował między Belgią a Albanią, zakładając, że taka strategia pozwoli mu uniknąć ujęcia. Nie ograniczał się przy tym do Belgii – wielokrotnie dopuszczał się również włamań we Francji.
We Francji był już kilkakrotnie skazywany za podobne przestępstwa. Informacje o wcześniejszych wyrokach pomogły belgijskim śledczym odtworzyć sposób działania sprawcy i powiązać go z włamaniami w Limburgu. Wymiar sprawiedliwości uznał go za recydywistę działającego w szerszej, międzynarodowej skali.