Na terenie dawnej ujeżdżalni przy ulicy Frans Robberechts w Wemmel, gdzie trwa budowa nowego osiedla mieszkaniowego liczącego około pięćdziesięciu lokali, badania archeologiczne doprowadziły do niezwykłego odkrycia. Archeolodzy natrafili na pozostałości kompletnego zespołu rzymskiej willi. We wtorek na miejsce przyjechał minister flamandzkiego dziedzictwa nieruchomego Ben Weyts (N-VA), aby obejrzeć znaleziska.
Rzadkie odkrycie kompletu zabudowań
W Flandrii odkrywano już wcześniej rzymskie wille, jednak w pełni zachowane zespoły rezydencji należą do rzadkości. Tym razem badacze mogą analizować nie tylko fundamenty samej willi, ale też wszystkie budynki gospodarcze wchodzące w skład posiadłości. Odkrycie daje – jak podkreślają archeolodzy – „wyjątkowe okno” na codzienne życie w zespole rzymskiej willi. Dotąd porównywalne stanowisko archeologiczne dostarczyła jedynie gmina Dilbeek.
Charakterystyka willi
Willa w Wemmel miała około 30 metrów szerokości i 14 metrów głębokości. Należała do typu tzw. willi z portykiem – z dużą salą, przed którą znajdowała się szeroka galeria kolumnowa wyznaczająca fasadę, czyli portyk. Całość otaczały dwie równoległe fosy, które na północy łączyły się w jeden rów.
Na stanowisku odnaleziono także liczne inne zabytki, w tym ceramikę stemplowaną i o chropowatych ścianach, amfory oraz kilka fibul.
Prace trwają
Archeolodzy będą prowadzić wykopaliska jeszcze przez kilka tygodni, aż cały teren zostanie przebadany.