Świat popularnych gier online takich jak Roblox i Minecraft, którymi codziennie bawią się miliony dzieci, budzi coraz większe obawy rodziców i ekspertów. Problemem są powtarzające się przypadki nawiązywania kontaktu z małoletnimi przez dorosłych, niewystarczające mechanizmy weryfikacji wieku oraz nadużywanie funkcji tych platform w celach przestępczych. Wzrasta liczba pytań o faktyczną zdolność tych wirtualnych przestrzeni do ochrony najmłodszych użytkowników. W Belgii, podobnie jak w innych krajach europejskich, przybywają zgłoszenia od rodziców i organizacji zajmujących się ochroną dzieci.
Przerażające doświadczenie belgijskiej rodziny
Isabelle, matka prawie 13-letniej Maelys, na własnej skórze przekonała się, jak niebezpieczne mogą być te platformy. Cztery lata temu jej ośmioletnia córka grała, jak wiele innych dzieci, w Brookhaven RP – grę symulacyjną dostępną na platformie Roblox, przypominającą Second Life. Dziewczynka siedziała przy komputerze w salonie i komunikowała się z innymi graczami przez czat, gdy do jej wirtualnego domu wszedł obcy awatar. Zaczęli grać w „tatusia i córeczkę”, aż w pewnym momencie Maelys zwróciła się do matki ze zdziwieniem: „Mamo, to dziwne – kiedy moja postać bierze prysznic, ten awatar udający tatę się przygląda”. Isabelle podeszła do ekranu i zobaczyła wiadomość: „Gdzie lubisz, żeby cię dotykać?”. W szoku natychmiast przejęła kontrolę nad grą. „Odpowiedziałam: we włosy… On nalegał: »A gdzie jeszcze?« Wtedy już nie było wątpliwości. Napisałam, że jestem mamą. Od razu się rozłączył, a historia rozmów zniknęła” – wspomina wstrząśnięta kobieta. Natychmiast zgłosiła sprawę platformie, ale nigdy nie otrzymała odpowiedzi.
Grooming – rosnące zagrożenie dla małoletnich
Maelys padła ofiarą próby groomingu, czyli manipulacji, w której dorosły stopniowo stara się zdobyć zaufanie małoletniego, najczęściej przez internet, w celach seksualnych. Choć takie praktyki zazwyczaj kojarzy się z mediami społecznościowymi popularnymi wśród młodzieży, takimi jak TikTok czy Snapchat, dotyczą one również platform do gier online – szczególnie tych, które gromadzą głównie małoletnie grono odbiorców, jak właśnie Roblox czy Minecraft.
Roblox może pochwalić się blisko 150 milionami graczy dziennie na całym świecie. Około 40 procent z nich to osoby poniżej 13. roku życia, a niemal co piąty użytkownik zaczyna grać przed ukończeniem 9 lat. Platforma stała się gigantycznym miejscem socjalizacji najmłodszych. Ta masowa popularność przyciąga jednak również dorosłych o znacznie mniej niewinnych zamiarach. „Tam, gdzie są dzieci, tam są drapieżnicy” – ostrzegała niedawno Sarah El Haïry, francuska wysoka komisarz ds. dzieciństwa, w wypowiedzi dla mediów. „Przestępcy seksualni znają te statystyki frekwencji. Dlatego tam właśnie tropią dzieci i zastawiają na nie pułapki”.
We Francji Urząd ds. Małoletnich odnotował w 2025 r. 500 zgłoszeń związanych z Roblox, co oznacza wzrost o 20 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. W Belgii zjawisko jest równie dobrze rozpoznane. „Mamy zdecydowanie kilka spraw i zgłoszeń dotyczących tej platformy” – potwierdza Nadège Bastiaenen, odpowiedzialna za prewencję i rozwój w organizacji Child Focus.
Na podstawie praktycznych doświadczeń Child Focus zauważa wyraźny wzrost przypadków groomingu. W 2024 r. fundacja zajmująca się zaginionymi i seksualnie wykorzystywanymi dziećmi zajęła się pięćdziesięcioma sprawami, z czego 85 procent ofiar miało mniej niż 14 lat. W tym samym czasie 500 innych spraw dotyczyło wykorzystywania seksualnego małoletnich w internecie. „Dane za 2025 r. nie zostały jeszcze skonsolidowane” – wyjaśnia Nadège Bastiaenen. „Ale to, co już obserwujemy, to alarmujący wzrost w obu kategoriach”.
Luki w systemach ochrony małoletnich
Według ekspertki, jeśli Roblox – podobnie jak inne platformy gier online – jest regularnie krytykowany, to również z powodu trwałych strukturalnych luk w ochronie małoletnich. „Dzisiaj utworzenie konta na platformie do gier online jest niezwykle łatwe. Mechanizmy kontroli wieku są bardzo słabe” – podkreśla. „W większości przypadków wystarczy podać datę urodzenia. Wyświetla się okno potwierdzenia… i dostęp zostaje przyznany bez weryfikacji”.
W praktyce ta minimalna bariera jest powszechnie omijana. Dzieci podają wyższy wiek, aby uzyskać dostęp do większej liczby funkcji. Z drugiej strony dorośli mogą podawać się za małoletnich, co prowadzi do zamazania tożsamości i ułatwia nawiązywanie kontaktów.
Do tych nadużyć dochodzą tak zwane condos – gry tworzone przez użytkowników, które odtwarzają wirtualne mieszkania, gdzie gracze spotykają się głównie po to, żeby rozmawiać. Ponieważ są prywatne lub dostępne tylko na zaproszenie, te przestrzenie łatwiej umykają moderacji. Niektóre z nich zostały wykorzystane do wymiany treści o charakterze seksualnym, prowadzonych przez czat, a czasem poprzez inscenizacje między awatarami. Choć są zabronione i regularnie usuwane przez platformę, te przestrzenie szybko pojawiają się ponownie w innych formach.
Gry o jednoznacznych nazwach dostępne dla dzieci
W 2024 r. badanie przeprowadzone przez firmę Hindenburg Research ujawniło poważne luki w moderacji Roblox, wspominając o istnieniu sieci dorosłych wymieniających nielegalne treści i celujących w małoletnich. Raport zwraca również uwagę na obecność gier – nazywanych „doświadczeniami” – o wyraźnie sugestywnych tytułach, takich jak „Escape to Epstein Island” (nawiązanie do Jeffreya Epsteina) czy „Diddy Party / Survive Diddy”.
Wobec skali problemu kontrowersje i skargi dotyczące braku ochrony małoletnich się nasilają. „Gdy większość odbiorców stanowią dzieci, istnieje bardzo silna odpowiedzialność moralna, aby wdrożyć wszystko, co możliwe, w celu ich ochrony” – podkreśla Solayman Laqdim, rzecznik generalny ds. praw dziecka w Federacji Walonii-Brukseli.
We wtorek 25 stycznia 2026 r. rzecznik ma pojawić się w parlamencie, gdzie rozpatrywany jest temat ochrony małoletnich na platformach online. Będzie odpowiadał, wraz z szeregiem przedstawicieli sektora ochrony dzieciństwa i edukacji, na pytania parlamentarzystów w ramach debaty nad projektem rezolucji (złożonym przez partię Les Engagés) mającej na celu wprowadzenie skutecznej kontroli wieku przy dostępie do mediów społecznościowych.
Wątpliwe nowe środki bezpieczeństwa
Pod presją Roblox chwali się swoimi narzędziami kontroli rodzicielskiej, takimi jak możliwość ograniczenia komunikacji przez czat. Na początku 2026 r. platforma ogłosiła również wdrożenie nowego systemu szacowania wieku za pomocą rozpoznawania twarzy, testowanego już w Australii, Nowej Zelandii i Holandii. Jedno selfie miałoby pozwolić na ocenę wieku. Wymiana wiadomości przez czat byłaby wtedy ograniczona do graczy, których szacowany wiek odpowiada tej samej grupie wiekowej, na przykład od 9 do 12 lat lub od 13 do 15 lat.
Ta technologiczna odpowiedź pozostawia specjalistów sceptycznymi. „Ten rodzaj rozpoznawania twarzy jest już używany gdzie indziej i widzieliśmy, jak szybko młodzi ludzie nauczyli się go obchodzić” – zauważa Julien Annart, pedagog specjalizujący się w grach wideo w organizacji For’J. „Wystarczy wygenerować twarz starszej osoby za pomocą sztucznej inteligencji, wydrukować ją, a następnie pokazać kamerze i voilà… sztuczka się udała”.
Inicjatywa policji – edukacja od szkoły podstawowej
W obliczu mnożących się spraw groomingu związanych z grami i sieciami online niektóre strefy policyjne stawiają na wczesną prewencję. Od 2024 r. w strefie policji Famenne-Ardenne funkcjonariusze ds. prewencji prowadzą interwencje w szkołach podstawowych wśród uczniów klas piątych i szóstych, aby uświadamiać im zagrożenia związane z interakcjami cyfrowymi.
„Dzieci mają coraz wcześniej dostęp do gier i mediów społecznościowych. Im są młodsze, tym łatwiej można nimi manipulować, ale także tym skuteczniejsza może być edukacja” – wyjaśnia komisarz Jacqueline Martin, koordynatorka sieci policjantów prewencji. Podejście ma być pedagogiczne, bez wywoływania paniki. „Tłumaczymy im przede wszystkim, że za ekranem nigdy nie wiadomo, kto się naprawdę kryje. Nawet jeśli ktoś wydaje się mieć te same zainteresowania, nic nie gwarantuje, że jest dzieckiem”. Interwencje poruszają również zagrożenia związane z udostępnianiem zdjęć i danych osobowych.
Inicjatywa kładzie również nacisk na jeden zasadniczy punkt – nigdy nie zostawać samemu wobec wątpliwości. „Jak tylko dziecko poczuje się nieswojo, musi koniecznie o tym porozmawiać z zaufanym dorosłym”.
Policja podkreśla wreszcie znaczenie składania zawiadomień przez rodziców, nawet gdy fakty wydają się trudne do udowodnienia. Wskazywane są również wyspecjalizowane zasoby, takie jak Child Focus. „Zgłaszanie pozwala chronić dziecko i zapobiec innym ofiarom” – konkluduje komisarz.