Mężczyzna po sześćdziesiątce z La Louvière stanął przed sądem w związku z poważnymi zarzutami dotyczącymi pedopornografii. Jest podejrzewany o co najmniej trzykrotne pobieranie treści o charakterze pedoseksualnym. Sprawa wyszła na jaw na początku stycznia 2022 r., gdy policja kryminalna przeprowadziła interwencję w domu w okolicach Dinant, gdzie podejrzany mieszkał ze swoją partnerką.
Postępowanie zostało wszczęte po zgłoszeniu przekazanym przez władze Stanów Zjednoczonych. Partnerka mężczyzny została przesłuchana i utrzymywała, że nie miała żadnej wiedzy ani o jego działaniach, ani o jego wcześniejszej karalności. Tymczasem sześćdziesięciolatek był już wcześniej znany policji w związku z przestępstwami obyczajowymi.
Setki nielegalnych materiałów na komputerze
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli komputer należący do partnerki podejrzanego. Analiza sprzętu wykazała obecność około 570 obrazów o treści seksualnej. Część z nich miała szczególnie drastyczny charakter, w tym materiały zoofilskie, wśród których znalazło się zdjęcie przedstawiające kobietę dopuszczającą się czynności seksualnej wobec psa.
Właścicielka komputera, zatrudniona w placówce opieki nad dziećmi, zeznała, że była wstrząśnięta odkryciem. Wskazała jednocześnie, że to jej partner spędzał długie godziny przy jej komputerze.
Zaprzeczanie i przyznanie się do winy
Oskarżony, ścigany za produkcję, rozpowszechnianie, posiadanie i nabywanie materiałów przedstawiających osoby nieletnie, początkowo zaprzeczał zarzutom. Jednak analiza historii wyszukiwań wykazała używanie jednoznacznych słów kluczowych, co potwierdziło celowe poszukiwanie tego typu treści. Podczas kolejnego przesłuchania przed sędzią śledczym mężczyzna przyznał, że jego partnerka nie miała żadnego udziału w przestępstwach.
Wcześniejsze wyroki i stanowisko prokuratury
Przebywający w areszcie tymczasowym oskarżony twierdził, że pobyt w więzieniu osłabił jego popędy, co spotkało się z ostrą reakcją prokuratury. Zastępca prokuratora podkreślił, że za tego rodzaju materiałami stoi realny, międzynarodowy proceder przestępczy, a ekspertyza psychiatryczna potwierdziła skłonności pedofilskie oskarżonego. Prokuratura wniosła o karę trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności.
Obrona argumentowała, że ewentualna kara powinna zostać włączona do wyroku wydanego 4 grudnia 2024 r. w Liège. W pierwszej instancji w Dinant mężczyzna został skazany na pięć lat więzienia w zawieszeniu. W postępowaniu apelacyjnym sąd w Liège wymierzył mu jednak ostatecznie siedem lat bezwzględnego więzienia za cyberdrapieżnictwo oraz nakłanianie do nierządu.