To, co miało pozostać zwykłą, niewinną wymianą zdań, przerodziło się w starcie. 16 lipca 2024 r. przy basenie w La Louvière doszło do gwałtownej bijatyki z udziałem dwóch rodzeństw. Dwaj bracia stanęli przed sądem karnym pod zarzutem pobicia i spowodowania obrażeń ciała. Jeden z nich pojawił się na rozprawie, by przedstawić swoją wersję wydarzeń. Sprawa dotyczy zdarzenia, które – według ustaleń – wybuchło po komplementowaniu młodej dziewczyny.
Komplement, który wywołał awanturę
Z relacji oskarżonego wynika, że wszystko zaczęło się od komplementu skierowanego do młodej kobiety. „Powiedziałem jej, że mój brat uważa ją za ładną. Odpowiedziała, że ma już chłopaka. Ten pojawił się bardzo zdenerwowany i stanęliśmy twarzą w twarz” – tłumaczył. Chwilę później sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli, a w zajście włączyło się kilka osób.
Po drugiej stronie stanęli dwaj inni bracia. Jeden z nich próbował uspokoić konflikt, jednak ta interwencja zakończyła się dla niego poważną kontuzją – wrócił do domu ze złamanym kciukiem. „Ta kontuzja jest szczególnie problematyczna dla jego działalności zawodowej” – zaznaczyła mecenas Ambre Deconinck, jego adwokatka, domagając się dla swojego klienta odszkodowania w wysokości 2 500 euro.
Nóż wydobyty podczas starcia
Oskarżony przyznał również, że jego brat wyciągnął nóż w trakcie bijatyki, choć utrzymuje, że broń nie została użyta. Nóż odnaleziono jednak w torbie drugiego brata podczas policyjnej rewizji.
Prokuratura nie bagatelizowała sprawy. Wobec mężczyzny, który miał wydobyć nóż, zażądano kary dziesięciu miesięcy więzienia. „To całkowicie niedopuszczalne zachowanie. Ta sprawa musi służyć jako ostrzeżenie” – podkreślił prokurator zastępca. Wobec jego brata, obecnego na rozprawie, wnioskowano o sześć miesięcy więzienia. Oskarżony zabiegał o wymierzenie kary w formie prac społecznych.
Wyrok ma zostać ogłoszony na początku lutego 2026 r.