Kobieta uniknęła tragedii, gdy w centrum opalania w Kortrijk solarium, z którego korzystała, niespodziewanie zajęło się ogniem. Do pożaru doszło w sobotę 24 stycznia 2026 r. około godziny 17:30. Poszkodowana wszczęła alarm, szybko się ubrała i zdołała uciec na zewnątrz. W pośpiechu ewakuowały się również trzy inne osoby przebywające w lokalu.
Płomienie buchające z urządzenia
„Kobieta leżała na solarium, kiedy nagle poczuła ogromny żar” – relacjonuje oficer straży pożarnej obecny na miejscu zdarzenia. „Gdy spojrzała, zobaczyła płomienie wydobywające się z jej solarium”. Służby podkreślają, że sytuacja rozwijała się błyskawicznie i konieczna była natychmiastowa reakcja. Nie wszyscy mieli czas, by przed ewakuacją założyć buty.
Brak ofiar, ale poważne straty materialne
„Nie było rannych, ale obecne tam osoby były w szoku. Szczególnie kobieta, która leżała na solarium, które stanęło w płomieniach” – informuje straż pożarna.
Urządzenie spłonęło całkowicie, a parter centrum opalania został mocno zniszczony przez wysoką temperaturę, sadzę i dym. Pokoje studenckie na pierwszym piętrze nie ucierpiały. W chwili pożaru nie było tam studentów.