W piątkowy wieczór służby zatrzymały kierującą autobusem obsługującym linię De Lijn, która prowadziła pojazd pod wpływem alkoholu oraz substancji odurzających. Zdarzenie miało miejsce w dzielnicy Hombeek w Mechelen. Kobieta była zatrudniona przez podwykonawcę flamandzkiego przewoźnika. W trakcie kontroli przyznała, że podczas przerwy w pracy piła wino, a także że regularnie pali marihuanę.
Zatrzymanie podczas rutynowej kontroli drogowej
Autobus został zatrzymany przez policję lokalną do kontroli na ulicy Mechelseweg. Już przy podejściu do pojazdu funkcjonariusze wyczuli wyraźny zapach alkoholu od kierującej. Badanie alkomatem wykazało 0,64 promila alkoholu we krwi.
Jak poinformowała policja, kobieta wyjaśniła, że tego dnia jej grafik pracy był podzielony. Bezpośrednio przed kontrolą miała godzinną przerwę, w trakcie której spożyła posiłek i wypiła dwa kieliszki wina. Te wyjaśnienia zostały odnotowane przez funkcjonariuszy w protokole służbowym.
Pozytywny wynik testu na narkotyki
Zachowanie kierującej wzbudziło dodatkowe podejrzenia policjantów, którzy zauważyli objawy mogące świadczyć o zażyciu narkotyków. W związku z tym przeprowadzono test ślinowy, który wykazał obecność THC w organizmie.
Podczas dalszych czynności kobieta przyznała się do regularnego zażywania marihuany. Zeznała, że każdego dnia po pracy pali dwa jointy. Ta informacja również znalazła się w policyjnym raporcie ze zdarzenia.
Natychmiastowe sankcje i przejęcie autobusu
Prawo jazdy kierującej zostało zatrzymane na okres piętnastu dni. Na miejsce wezwano innego kierowcę, który przejął prowadzenie autobusu należącego do operatora.
W chwili kontroli w pojeździe znajdowało się trzech pasażerów. Policja zapewniła im dalszy transport, dowożąc wszystkich do miejsc docelowych radiowozem.
Kontrole w ramach szerszej akcji policyjnej
Zatrzymanie kierującej autobusem było elementem szerzej zakrojonej akcji kontrolnej prowadzonej przez strefę policyjną Rivierenland. W piątkowy i sobotni wieczór funkcjonariusze sprawdzili łącznie nieco ponad tysiąc kierowców pod kątem obecności alkoholu, a w wybranych przypadkach również narkotyków.
W rezultacie działań dziewięciu kierowców straciło prawo jazdy na piętnaście dni z powodu poważnych naruszeń przepisów. Kolejne trzy osoby zostały czasowo pozbawione dokumentów na trzy godziny za mniej poważne wykroczenia.