W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pożaru samochodu przy ulicy Van Lint na Anderlechcie, w bezpośrednim sąsiedztwie ratusza gminy. Brukselska straż pożarna potwierdziła w poniedziałek zdarzenie, zaznaczając, że nikt nie odniósł obrażeń. Straty materialne są jednak poważne. Pojazd został całkowicie zniszczony przez ogień, a wysoka temperatura doprowadziła również do uszkodzeń w pobliskim budynku mieszkalnym. Okoliczności zapalenia się auta na tym etapie pozostają nieznane.
Alarm w środku nocy
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 04:05. Po przybyciu na ulicę Van Lint strażacy zastali samochód w całości objęty płomieniami. Ogień rozwijał się bardzo intensywnie, co wymusiło natychmiastowe rozpoczęcie akcji gaśniczej.
Wysoka temperatura oddziaływała również na otoczenie. W jednym z sąsiednich domów mieszkalnych pękła szyba, uszkodzona przez ciepło wydzielane przez płonący pojazd. Mieszkańcy nie ucierpieli, a ewakuacja nie była konieczna.
Straż pożarna szybko opanowała sytuację, ugasiła pożar i zabezpieczyła teren. Przeprowadzono także działania prewencyjne, aby zapobiec ponownemu zapłonowi oraz rozprzestrzenieniu się ognia na inne obiekty.
Przyczyny pożaru nadal nieznane
Na obecnym etapie nie ustalono, co doprowadziło do zapalenia się samochodu. Służby nie wykluczają żadnej z hipotez – zarówno awarii technicznej, jak i działania celowego. Okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszych ustaleń.