W środę 21 stycznia 2026 r. na placu Luksemburskim w Brukseli doszło do gwałtownych starć podczas manifestacji solidarności z ludem kurdyjskim. W trakcie zamieszek rannych zostało dziewięciu funkcjonariuszy policji. Prokuratura w Brukseli poinformowała w piątek, że wobec trzech osób podejrzanych o udział w atakach na służby porządkowe zastosowano tymczasowy areszt.
Zgromadzenie, zorganizowane w celu wyrażenia poparcia dla narodu kurdyjskiego oraz jego walki politycznej, w szczególności związanej z regionem Rożawy, odbywało się przed budynkiem Parlamentu Europejskiego. W pewnym momencie sytuacja gwałtownie się zaostrzyła, gdy w kierunku policjantów zaczęły lecieć różne przedmioty. Funkcjonariusze byli obrzucani kamieniami, szklanymi butelkami oraz elementami miejskiej infrastruktury. W wyniku tych działań dziewięciu policjantów odniosło obrażenia.
Szybkie działania policji i zatrzymania
Policja strefy Bruksela-Stolica/Ixelles natychmiast podjęła interwencję i zidentyfikowała czterech podejrzanych, których zatrzymano na miejscu lub krótko po zajściach. Zatrzymani to mężczyźni w wieku od 19 do 47 lat. Jak przekazały służby, trzech z nich było wcześniej znanych organom ścigania w związku z przestępstwami dotyczącymi pobić oraz uszkodzeń ciała.
O sprawie niezwłocznie poinformowano prokuraturę, która wszczęła formalne postępowanie. Czterej zatrzymani zostali przekazani do dyspozycji ministerstwa publicznego, które skierowało sprawę do sędzi śledczej. Postawione zarzuty obejmują umyślne pobicie i spowodowanie obrażeń u funkcjonariuszy policji skutkujących ich czasową niezdolnością do pracy, a także zbrojny opór wobec funkcjonariuszy publicznych.
Areszt tymczasowy i dalsze czynności
Po przeprowadzeniu przesłuchań sędzia śledcza zdecydowała o wydaniu nakazu aresztowania wobec trzech spośród czterech podejrzanych. Czwarty mężczyzna został zwolniony, co potwierdziła prokuratura. Śledztwo pozostaje w toku i ma na celu szczegółowe odtworzenie przebiegu wydarzeń oraz ustalenie indywidualnego zakresu odpowiedzialności uczestników przemocy.
Podczas opanowywania sytuacji na placu Luksemburskim służby porządkowe wsparły się specjalistycznymi jednostkami policji, aby przywrócić porządek. Funkcjonariusze musieli zmierzyć się z agresywną grupą uczestników zgromadzenia, którzy wykorzystywali dostępne przedmioty jako broń przeciwko mundurowym.