Komisja Europejska wyraziła w piątek poważne zaniepokojenie możliwością ucieczek bojowników Państwa Islamskiego z obozów zlokalizowanych na terytorium Syrii. Obawy te nasiliły się po starciach zbrojnych między armią syryjską a siłami kurdyjskimi, w trakcie których nadzór nad przetrzymywanymi osobami mógł zostać osłabiony.
Unia Europejska monitoruje sytuację w regionie ze wzmożoną uwagą, w szczególności w kontekście przenoszenia osadzonych do innych placówek. Jak podkreślają przedstawiciele instytucji unijnych, problem dotyczy nie tylko lokalnych bojowników, ale również zagranicznych terrorystów, którzy od lat są przetrzymywani w obozach na północy Syrii.
Transfery do Iraku pod lupą Brukseli
„Domniemane niedawne ucieczki więźniów Daesz w trakcie walk budzą nasz ogromny niepokój. Uważnie śledzimy rozwój sytuacji, w tym przemieszczanie bojowników, którzy nadal pozostają w zatrzymaniu” – oświadczył Anouar El Anouni, rzecznik Komisji Europejskiej.
Szczególne obawy Brukseli budzą informacje o możliwych transferach zagranicznych terrorystów do Iraku. W obozach na północy Syrii przez długi czas przetrzymywano tysiące bojowników Państwa Islamskiego różnych narodowości, w tym obywateli państw europejskich, którzy dołączyli do organizacji w okresie jej największej aktywności.
Starcia pomiędzy siłami syryjskimi a oddziałami kurdyjskimi doprowadziły do sytuacji chaosu, która mogła stworzyć warunki sprzyjające ucieczce części osadzonych. Władze unijne obawiają się, że osoby te mogą stanowić zagrożenie zarówno dla stabilności regionu, jak i dla bezpieczeństwa w Europie, zwłaszcza w przypadku prób powrotu do krajów pochodzenia.